Sąd w Bielsku-Białej zastosował trzymiesięczny areszt wobec 24-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w dwóch pobiciach. Jedną z ofiar był 27-letni Polak, który miał zostać zaatakowany po tym, jak zwrócił uwagę na zakłócanie ciszy nocnej. (więcej…)
Prezydent USA Donald Trump podczas szczytu NATO w Ankarze powiedział, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot. „W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: «Zróbcie je sami»” – stwierdził Trump.
Podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim na szczycie NATO w Ankarze prezydent Donald Trump przedstawił plan udzielenia pozwolenia dla Ukrainy w produkcji pocisków do systemów Patriot oraz zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą kupować ukraińskie drony.
„Jedną z rzeczy, o których będziemy mówić, jest to, że damy wam licencję na tworzenie Patriotów. W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: «Zróbcie je sami»” — powiedział Trump, zwracając się do Zełenskiego.
Ukraińskie drony uderzyły w trzy rosyjskie rafinerie: TANECO i TAIF-NK w Niżniekamsku oraz zakład w Saratowie. W Tatarstanie po ataku uszkodzone zostały przedsiębiorstwa w strefie przemysłowej, w której działają dwa zakłady rafineryjne. Ministerstwo Obrony Rosji podało, że w ciągu nocy zestrzelono 415 dronów.
W nocy z 7 na 8 lipca ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie rafinerie ropy naftowej w Niżniekamsku w Tatarstanie, powodując uszkodzenia przedsiębiorstw w jednej z najważniejszych stref przemysłowych regionu. W tym samym czasie uderzono też na Rafinerię w Saratowie.
Władze Tatarstanu poinformowały po nocnym ataku o uszkodzeniu części przedsiębiorstw w Niżniekamsku. Według ukraińskich mediów od uderzeniem mógł znaleźć się kompleks petrochemiczny „Niżniekamsknieftiechim”, gdzie po trafieniu dronów wybuchł pożar.
Ukraińskie MSZ odniosło się do prezydenckiego projektu zmian w ustawie o IPN i Kodeksie karnym, rozpatrywanego w Sejmie. Projekt zakłada doprecyzowanie przepisów dotyczących zbrodni OUN-B, UPA oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą. Rzecznik ukraińskiej dyplomacji Heorhij Tychyj wezwał Polskę do „rozsądku”.
W piątek w Sejmie rozpatrywano przedstawiony przez prezydenta Karola Nawrockiego projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz Kodeksu karnego.
Projekt przewiduje zmiany w artykułach 1 i 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz w Kodeksie karnym, w tym w artykule 256 § 1a dotyczącym propagowania ustroju totalitarnego. W przepisach ma zostać wyraźnie wskazana Ukraińska Powstańcza Armia.
Grupa osób próbowała wejść do biura prowadzonego przez obywatelkę Ukrainy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Firma oferuje cudzoziemcom pomoc w legalizacji pobytu w Polsce. Uczestnicy twierdzili, że chcą sprawdzić, czy „wspiera banderyzm”. Dzień później policja zatrzymała dwie osoby pod zarzutem zniesławienia.
Do zdarzenia doszło 3 lipca na terenie Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Grupa osób przedstawiająca się jako „obywatele Rzeczypospolitej Polskiej” próbowała wejść do biura prowadzonego przez obywatelkę Ukrainy, która wynajmuje pomieszczenie na uczelni i prowadzi tam działalność gospodarczą.
Teraz za taką kulturalną rozmowę grozi rok więzienia? Ten rząd to karykatura, o służbach i prokuraturze już nie wspomnę. https://t.co/1Nhx2uaywh
W wersji wydarzeń przedstawionej przez Pekin, chińska straż przybrzeżna poinformowała o skutecznym odpędzeniu we wtorek japońskiego kutra rybackiego, który „nielegalnie wpłynął na wody terytorialne” otaczające jedną ze spornych wysp na Morzu Wschodniochińskim. Władze chińskie określiły tę operację jako zgodne z prawem egzekwowanie suwerenności, jak podał portal Al Mayadeen.
Tokio przedstawiło jednak zupełnie inną narrację. W oświadczeniu wydanym we wtorek rano japońska Straż Przybrzeżna poinformowała o przechwyceniu i odpędzeniu dwóch chińskich jednostek straży przybrzeżnej, które zbliżyły się do japońskiego kutra rybackiego z dwoma członkami załogi. Do incydentu miało dojść około godz. 1:20 czasu warszawskiego.






























