Andrzej Duda podpisałby ustawę regulującą status związków partnerskich, o ile byłaby odpowiednio napisana – wynika z wywiadu prezydenta dla najnowszego wydania tygodnika „Wprost”.

Duda zapytany o to, czy podpisałby ustawę o związkach partnerskich, odpowiedział, że zależy to od tego, jakie sformułowania zawierałaby taka ustawa. Prezydent zasugerował, że prawo to powinno regulować status „osoby najbliższej”. Ustawa ta miałaby ułatwiać takiej osobie takie sprawy jak wzajemne wspieranie się, troskę, czy dowiadywanie się o stan zdrowia. Wówczas głowa państwa „poważnie rozważyłaby” podpisanie takiej ustawy. „Zwłaszcza że taka ustawa dotyczyłaby wszystkich żyjących w związkach nieformalnych” – dodawał Andrzej Duda.

Jednocześnie prezydent znalazł ciepłe słowa wobec osób LGBT. Jak twierdził, jest „często” odwiedzany w Pałacu Prezydenckim przez osoby o innej orientacji seksualnej i nie stanowi to dla niego żadnego problemu, ani nie wpływa na jego stosunek do kogokolwiek. Posłużył się też przykładem. „Kiedyś znajoma w luźnej rozmowie powiedziała o moich sąsiadach: +patrz, jacy sympatyczni faceci, widać, że fajna z nich para+. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem: +Wiesz, w ogóle nie zwróciłem na to uwagi. Dla mnie to po prostu mili ludzie, jestem przekonany, że gdyby coś mi się stało, to by mi pomogli. Zresztą, jakby oni mnie o coś poprosili, z przyjemnością też bym ich wysłuchał+” – opowiadał Andrzej Duda.

Prezydent wyraził też dwuznaczne stanowisko wobec „stref wolnych od LGBT” uchwalanych przez niektóre samorządy. Duda mówił, że nie podziela obaw z powodu przyjmowania takich uchwał, ponieważ są one skierowane przeciw ideologii a nie przeciw ludziom. Dodawał jednak, że sam takich uchwał nie popierałby.

Andrzej Duda już wcześniej wyrażał podobne stanowisko w kwestii ustawy o związkach partnerskich. W sierpniu ub. roku w wywiadzie dla Polsat News mówił, że ustawa o statusie osoby najbliższej służyłaby wszystkim osobom, a nie tylko tym żyjącym w związkach homoseksualnych. Zaznaczał jednocześnie, że konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Rabiej: zaczniemy od związków partnerskich a skończymy na adopcji dzieci przez homoseksualistów

Kresy.pl / wprost.pl

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    „Zwłaszcza że taka ustawa dotyczyłaby wszystkich żyjących w związkach nieformalnych” A czym różni się ślub państwowy od związku partnerskiego, oczywiście jeżeli chodzi o partnerstwo heteroseksualne. Po co tworzyć dodatkową biurokrację a jeżeli chodzi o inne sprawy to w szpitalu każdy moze podać osobę która jest upoważniona, wspólnota
    majatkowa u notariusza. Przestańmy dać się terroryzować jakimś zachciankom. mając na uwadze dobro dzieci to ślub państwowy i bez żadnych niepoważnych fanaberii

  2. jazmig
    jazmig :

    Dzisiaj nie ma problemów z rozwodami, więc nie ma uzasadnienia dla konkubinatów. Dlatego uzasadnienie, że hetero też mogą zawierać związki partnerskie jest zwyczajnym oszustwem.

    Konstytucja przewiduje tylko jeden rodzaj związku partnerskiego: małżeństwo mężczyzny i kobiety. Nie ma podstaw prawnych do tworzenia innych związków.