Prezydent Karol Nawrocki odmówił zatwierdzenia Strategii Bezpieczeństwa Narodowego przyjętej przez rząd, podobnie jak wcześniej Andrzej Duda. Poinformował o tym szef BBN Sławomir Cenckiewicz. Zaznaczył, że dokument błędnie ocenia zagrożenie ze strony Rosji, bagatelizuje problem migracji i zawiera nieakceptowalne zapisy dotyczące energetyki.
Strategia Bezpieczeństwa Narodowego opracowana przez rząd nie została zaakceptowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Poinformował o tym w sobotę w Stalowej Woli na II Kongresie Armis szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Sławomir Cenckiewicz. Podkreślił, że dokument nie uwzględnia kluczowych uwag, nie odpowiada na wyzwania współczesności i jego przyjęcie mogłoby mieć negatywne konsekwencje w procesie planowania obronnego państwa.
Strategia, która stanowi podstawę do tworzenia najtajniejszych dyrektyw i planów obronnych, została przyjęta przez rząd Donalda Tuska 25 lipca, w ostatnich dniach prezydentury Andrzeja Dudy. Cenckiewicz ujawnił, że Duda odmówił jej podpisania, a stanowisko to podziela obecny prezydent.
– Nie wiem, czy państwo wiecie o tym, że prezydent Andrzej Duda odmówił podpisu pod Strategią Bezpieczeństwa Narodowego, która pojawiła się na jego biurku 25 lipca. Chcę powiedzieć z tego miejsca, że to stanowisko prezydenta Andrzeja Dudy podziela również prezydent Karol Nawrocki – oświadczył szef BBN.
Według Cenckiewicza dokument w niewystarczający sposób ocenia ryzyko związane z polityką Rosji. – Nie może być tak, że w 2025 roku w dokumencie opowiada się o Rosji w zasadzie w kategoriach zagrożeń, a nie realnie istniejącego stanu wojny między światem cywilizowanym a Federacją Rosyjską – zaznaczył. Dodał, że „nie zostało doszacowane ryzyko związane z pełnoskalową agresją ze strony Rosji” i pominięto koordynację działań Moskwy z innymi państwami.
Krytyce poddano także oceny dotyczące skutków sankcji wobec Rosji. – Uważamy, że Rosja przestawiła gospodarkę na tryb wojenny i nadal jest w stanie rozbudowywać swój potencjał militarny. (…) Rosja jest niebezpieczna i myślę, że na jeszcze długi czas pozostanie niezwykle niebezpiecznym państwem również dla Polski – oświadczył Cenckiewicz.
Szef BBN wskazał ponadto, że strategia w niewystarczający sposób traktuje problem migracji, redukując go głównie do granicy z Białorusią. Tymczasem, jak podkreślił, „kwestia nielegalnej imigracji to nie jest kwestia tylko kierunku napływu imigrantów przez granicę polsko-białoruską. Problem ten jest szerszy (…) i również w strategii bezpieczeństwa narodowego powinno się o tym mówić”.
Cenckiewicz zakwestionował także zapisy dotyczące energetyki. Krytykował m.in. odniesienia do „zielonej energii” i systemu ETS 2.
– To stoi w sprzeczności z całym naszym narodowym i państwowym interesem. Dlatego musimy tego typu groźne projekcje odrzucić i przygotować nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego – podsumował szef BBN.
Czytaj także: Wprowadzenie „kompleksowej polityki migracyjnej” jednym z celów nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego
Kresy.pl / bbn.gov.pl / wnp.pl






























