Doniesienia medialne oparte na relacjach studentów Politechniki Śląskiej wskazywały, że cudzoziemcy mają pierwszeństwo przy zakwaterowaniu w domach studenckich (akademikach). Posłowie Konfederacji złożyli do Ministerstwa Edukacji i Nauki interpelację w opisywanej sprawie. Odpowiedź została opublikowana na stronach Sejmu w ubiegłym tygodniu. „Przepisy ustawy PSWN [Prawo o szkolnictwie wyższym] także nie dają ministrowi uprawnienia do badania wydawanych przez uczelnie rozstrzygnięć w sprawach indywidualnych na podstawie regulacji wewnątrzzakładowych, np. regulaminów świadczeń dla studentów, w których ustalane są m.in. kryteria zakwaterowania w domach studenckich” – wskazuje ministerstwo.

Poseł Michał Urbaniak (Ruch Narodowy, Konfederacja) napisał w złożonej na początku sierpnia interpelacji: „dostaję sporo próśb o interwencję od studentów Politechniki Śląskiej w sprawie wprowadzenia pierwszeństwa do zakwaterowania w domach studenckich dla studentów spoza granic naszego kraju przed studentami będącymi obywatelami Polski, którzy studiują na II, III, IV i V roku. Wielu studentów wspomina, że uczelnia może ich pozostawić bez miejsca do zamieszkania na przyszły rok akademicki”. Zapytał ministerstwo, czy wspomniany proceder ma miejsce, czy stosuje go więcej uczelni, a także czy ministerstwo zamierza interweniować w tej sprawie.

„Minister Edukacji i Nauki nie ma podstaw do podejmowania działań mających na celu zapewnianie studentom miejsc zakwaterowania w akademikach. Przepisy ustawy PSWN także nie dają ministrowi uprawnienia do badania wydawanych przez uczelnie rozstrzygnięć w sprawach indywidualnych na podstawie regulacji wewnątrzzakładowych, np. regulaminów świadczeń dla studentów, w których ustalane są m.in. kryteria zakwaterowania w domach studenckich. Warto natomiast dodać, że zgodnie z art. 95 ust. 2 ustawy PSWN regulamin świadczeń dla studentów ustala rektor w porozumieniu z samorządem studenckim, a więc studenci mają realny wpływ na przyjęte w uczelni kryteria przydzielania miejsc w domach studenckich” – wskazał w odpowiedzi na interpelację sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Wojciech Murdzek.

Wiceminister odniósł się także do komunikatu uczelni w opisywanej sprawie. Polityka Śląska twierdzi, że opisywane zjawisko nie występuje.

„Odnosząc się do sprawy przydzielania miejsc w domach studenckich Politechniki Śląskiej, należy wskazać, że na stronie internetowej Uczelni w dniu 28 lipca 2022 r. został opublikowany Komunikat ws. domów studenckich Politechniki Śląskiej. W komunikacie tym zdementowano nieprawdziwe informacje pojawiające się w Internecie, dotyczące zasad ubiegania się o miejsce w Domu Studenckim Politechniki Śląskiej w roku akademickim 2022/2023. Wyjaśniono, że zakwaterowania w domach studenckich odbywają się w trybie określonym w zarządzeniu Rektora PŚ nr 199/2020 – wynika z niego, że pierwszeństwo w przyznaniu miejsca w domu studenckim przysługuje studentom, którym codzienny dojazd na uczelnię uniemożliwia lub w znacznym stopniu utrudnia studiowanie oraz studentom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej” – napisał Murdzek.

Uczelnia twierdzi, że „wszystkie wnioski o przyznanie miejsca w akademikach, zarówno te już złożone, jak i napływające, będą rozpatrywane przez komisję, w której skład wchodzą także studenci – przedstawiciele Rady Osiedla Studenckiego oraz Samorządu Studenckiego PŚ”.

Murdzek zadeklarował, że resort edukacji i nauki będzie monitorować opisywane zagadnienie. „W przypadku otrzymania sygnału o możliwości wystąpienia zjawiska nierównego traktowania studentów, także podczas przydzielania miejsc w domach studenckich, Ministerstwo Edukacji i Nauki będzie podejmować czynności mające na celu zbadanie i wyjaśnienie każdej sprawy” – zadeklarował.

Podobne doniesienia, dotyczące pierwszeństwa dla cudzoziemców w przypadku przyznawania miejsc w akademikach, dochodziły także innych polskich uczelni. Portal Kresy.pl zwrócił się do największych polskich uczelni z pytaniami dotyczącymi możliwości wystąpienia opisywanego zjawiska. Czekamy na odpowiedzi.

Zwracaliśmy uwagę na zjawisko dyskryminacji polskich studentów w procesie rekrutacji na studia na niektórych polskich uczelniach.

Na Uniwersytecie Warszawskim przygotowano na rok akademicki 2022/2023 łącznie 2437 miejsc wyłącznie dla kandydatów z Ukrainy (1507 miejsc dla osób rozpoczynających studia, 930 miejsc dla osób przenoszących się ze swoich uczelni). Dodatkowo cudzoziemcy mogą ubiegać się o przyjęcie na studia na UW w normalnym trybie. Dotyczy to osób wszystkich narodowości. Doprowadza to do sytuacji, w której obcokrajowcy mają zagwarantowaną dużą ilość miejsc na uczelni. To nie jedyna uczelnia, na której kandydaci z Ukrainy, a także inni obcokrajowcy, w przeciwieństwie do Polaków, mają zagwarantowane miejsca na studiach stacjonarnych.

Portal Kresy.pl zwrócił się do Ministerstwa Edukacji i Nauki z pytaniem, czy zamierza przeciwdziałać temu procederowi. Ministerstwo zadeklarowało, że zapozna się z opisywaną sprawą. Czekamy na ostateczną odpowiedź.

Zobacz także: Wiceminister edukacji: 200 tys. uczniów z Ukrainy od września rozpocznie naukę w Polsce

Przypomnijmy, że w lipcu ubiegłego roku w sieci opublikowano listę rekrutacyjną wydziału psychologii na UAM w Poznaniu. Na pierwszych piętnastu miejscach znaleźli się obcokrajowcy. Zrzut ekranu wywołał burzę w mediach społecznościowych. Do sprawy odnieśli się politycy oraz komentatorzy przestrzeni publicznej. Użytkownicy Twittera zaczęli publikować wpisy, które pokazują skalę zjawiska. Przedstawiono listy, na których nawet kilkadziesiąt pierwszych miejsc zajmowali obcokrajowcy.

Zobacz także: Rząd chce zatrudniać dyrektorów ukraińskich szkół w Polsce

sejm.gov.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz