Unijne flagi wracają do Senatu

Wybrany przez opozycję nowy marszałek Senatu rozpoczął swoje urzędowanie od symbolicznego gestu – postawił na głównym korytarzu izby flagi Unii Europejskiej.

Flagi Unii Europejskiej pojawiły się obok polskich flag narodowych w holu z które wchodzi się do gabinetu przewodniczącego izby wyższej parlamentu. „To taki drobny gest, żeby pokazać, że jest zmiana. Jesteśmy członkiem rodziny europejskiej” – powiedział wywodzący się z Platformy Obywatelskiej nowy marszałek Senatu Tomasz Grodzki, wybrany we wtorek na to stanowisko glosami Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, oraz trzech senatorów niezależnych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Grodzki tłumaczył zmianę rozmawiając z dziennikarzami przed swoim urzędowym gabinetem. Po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość wywodzący się z tej partii były marszałek Senatu Stanisław Karczewski usunął flagi unijne pozostawiając tylko polskie. Podobne tło dla swoich wystąpień ustaliła premier Beata Szydło.

„Polska flaga jest otoczona największą czcią, bo to nasza polska, narodowa flaga, która swoim kolorem symbolizuje m.in. przelaną krew. Jesteśmy pełnoprawnym członkiem rodziny krajów europejskich i elementem cywilizacji zachodniej, a jednym z zadań, które sobie wyznaczam, jest to, byśmy w kręgu zachodniej cywilizacji pozostali, a nie przesuwali się gdzieś indziej, więc flaga UE jest dobrym symbolem tego, że idziemy w tym kierunku” – tłumaczył motywy swojego postępowania Grodzki.

Czytaj także: Sejm zainaugurował IX kadencję. Elżbieta Witek ponownie marszałkiem

polsatnews.pl/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz