Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oskarżył premiera Grecji o to, że skłonił USA do odmowy sprzedaży Turkom samolotów F-16.

Oskarżenie takie, Erdogan przedstawił we wtorkowym wystąpieniu telewizyjnym, które nastąpiło po posiedzeniu tureckiego rządu. W związku z przypisywanym Grekowi krokiem, turecki prezydent zadeklarował, że odwołał spotkanie z premierem Grecji Kiriakosem Mitsotakisem i nie będzie prowadził z nim żadnych rozmów, jak zrelacjonował we wtorek portal telewizji Al Jazeera.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W tym samym wystąpieniu Erdogan oskarżył Grecję również o ukrywanie zwolenników przebywającego w USA działacza religijnego i politycznego Fethullaha Gülena, który według Turcji stał za nieudaną próbą zamachu stanu w 2016 r. oraz o zakładanie baz wojskowych wymierzonych w Turcję.

„Zgodziliśmy się nie włączać państw trzecich do naszego sporu z nim [premierem Grecji]. Mimo tego, w zeszłym tygodniu [Mitsotakis] złożył wizytę w USA i przemawiał w Kongresie, ostrzegając ich [Amerykanów], by nie przekazywali nam F-16” – powiedział Erdogan.

Jak dodał – „On już dla mnie nie istnieje. Nigdy nie zgodzę się z nim spotkać. Będziemy podążać naszą drogą z honorowymi politykami”.

Erdogan najwyraźniej miał na myśli przemówienie, które Mitsotakis wygłosił w Waszyngtonie 17 maja, kiedy powiedział Kongresowi, że USA powinny unikać tworzenia nowego źródła niestabilności na południowo-wschodniej flance NATO, twierdzi Al Jazeera.

„Ostatnią rzeczą, jakiej NATO potrzebuje w czasie, gdy skupiamy się na pomocy Ukrainie w pokonaniu agresji Rosji, jest kolejne źródło niestabilności na południowo-wschodniej flance NATO” – powiedział wówczas szef greckiego rządu – „I proszę o wzięcie tego pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zamówieniach w dziedzinie obronności dotyczących wschodniej części Morza Śródziemnego”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Napięcia między Ankarą i Atenami rosną od lat. Jeszcze w 2015 r. Grecy obliczali liczbę naruszeń przestrzeni powietrznej przez tureckie samoloty wojskowe na 1,5 tys. rocznie. Według greckiego MSZ w 2019 r. tureckie samoloty wleciały bezprawnie nad terytorium Grecji aż 4627 razy, w roku 2018 – 3705 razy, a w roku 2017 – 3317 razy.

Obie strony są też skonfliktowane o podział morskich stref ekonomicznych u wybrzeżu Cypru. W 2019 r. rząd podpisał z Rządem Jedności Narodowej Libii memorandum w sprawie rozgraniczenia stref na Morzu Śródziemnym, które ignoruje prawa Grecji i Cypru. Porozumienie to było egzekwowane prze turecką marynarkę wojenną. Tureckie roszczenia w tym rejonie Morza Śródziemnego zostały odrzucone przez Unię Europejską. Bruksela rozważała nawet zastosowanie sankcji wobec Turków.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Grecja zmagała się również po 2015 r. z naporem nielegalnych migrantów z terenu Turcji. Według niektórych źródeł tureckie władze miały stymulować ten napór.

aljazeera.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz