Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari chce aby prezydent Andrzej Duda odwlekał podpisanie ustawy, która wywołała sprzeciw ze strony izraelskich elit politycznych.

Azari udzieliła wywiadu Konradowi Piaseckiemu w Radiu Zet. Zapytana przez dziennikarza, czy „apeluje […] do prezydenta, by opóźnić podpis pod ustawą o IPN?” – izraelska ambasador odpowiedziała – „Tak. Nie chcę mówić prezydentowi, co ma robić, ale wiem, jaka będzie reakcja: że nie ma sensu spotkanie polsko-izraelskie jeśli wszystko już skończone”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Azari przedstawiła też przyczyny izraelskiego sprzeciwu wobec – „W Izraelu całkiem nie ma sprawy polskich obozów śmierci. W Izraelu wszyscy rozumieją, że obozy budowali niemieccy naziści. W Izraelu traktujemy to jako próbę ograniczenia dyskusji” – odnosząc się najwyraźniej do zapisów penalizujących obciążanie współodpowiedzialnością za holokaust narodu lub państwa polskiego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Izraelska ambasador sugerowała też, że szybko procedując i uchwalając nowelizację ustawy o IPN, polski obóz rządzący naruszył niepisane ustalenia jaki miał zawrzeć z władzami Izraela. „Była umowa, że przyjadą grupy z dwóch stron, będzie spotkanie i jak ta grupa wyjechała, to zrobiono to, co zrobiono w Senacie” – powiedziała Azari, grożąc przy tym – „Myślę, że jeśli będzie podpisana przez prezydenta ustawa o IPN, to będzie trudniej, a może nawet i jeszcze raz dojdzie do sprawy odwołania, trudniej będzie znaleźć wspólny język”.

Azari poinformowała, że nie przewiduje swojego szybkiego odwołania z Polski, o którym wcześniej wspominała – „Teraz nie wiem. Nawet kiedy mówiliśmy o możliwości odwołania, nie mówiliśmy o obniżeniu rangi stosunków polsko-izraelskich, ale o tym, żeby pokazać, że jest kryzys. Mogło to być odwołanie na konsultacje – na chwilę, w ramach sprzeciwu. Tak się dzieje w dyplomacji”.

Czytaj także: Kompleks Izraela – kiedy sojusznik okazuje się wrogiem 

wp.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz