Były minister obrony Tomasz Siemoniak uważa, że to „tylko kwestia czasu”, kiedy w śledztwie dotyczącym Russiagate pojawi się polski wątek związany z Antonim Macierewiczem.

Przed dymisją byłego szefa MON, jak informuje „Fakt”, do premiera Mateusza Morawieckiego wpłynęło pismo od polityków Platformy Obywatelskiej, w którym domagali się od Macierewicza ustosunkowania się do oskarżeń o powiązania z Rosją. Według informacji „Faktu”, szef gabinetu premiera Marek Suski skierował do Macierewicza pismo z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutów, jednak Macierewicz nie zdążył odpowiedzić, gdyż tydzień później stracił stanowisko szefa MON.

Politycy PO uważają, że istnieje możliwość pojawienia się w amerykańskim śledztwie wątku znajomości Macierewicza z amerykańskim kongresmenem z Kalifornii Daną Rohrabacherem, uważanego przez wielu za prorosyjskiego polityka.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Jeżeli szukalibyśmy w amerykańskim Kongresie najbardziej proputinowskiego kongresmena, to jest nim bez żadnych wątpliwości Rohrabacher. I tak się składa, że akurat z nim Macierewicz zawarł bliską znajomość” – powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska.

Choć Rohrabacher jest zwolennikiem polepszenia relacji z Rosją, jak dotychczas nie ujawniono żadnych dowodów na jego powiązania z rzekomymi rosyjskimi próbami zmanipulowania wyborów prezydenckich w 2016 roku.

W sierpniu 2017 r. Rohrabacher spotkał się z założycielem portalu Wikileaks Jualianem Assangem.

Jak informuje biuro kongresmena w opublikowanym oświadczeniu: „Założyciel Wikileaks powiedział reprezentantowi Danie Rohrabacherowi, że Rosja nie stoi za wyciekami e-maili w trakcie ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej, które zaszkodziły Hillary Clinton i ujawniły kulisy Narodowego Komitetu Partii Demokratycznej.”

Jak wynika z oświadczenia, Rohrabacher spędził z Assangem 3 godziny w Londynie, gdzie obecnie założyciel Wikileaks przebywa w ambasadzie Ekwadoru.

„Słowa Assange’a zaprzeczają szeroko rozpowszechnionej ocenie amerykańskiej wspólnoty wywiadowczej, że tysiące wyciekłych e-maili, które wskazywały, że Komitet Narodowy Partii Demokratycznej manipulował procesem nominacji [prezydenckiej-Kresy.pl] przeciwko senatorowi Bernie Sandersowi i na korzyść Hillary Clinton, były wynikiem hakowania przez rosyjski rząd lub osoby powiązane z Kremlem.”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Macierewicz: trzeba zapytać o wpływ Rosji na na stosunki polsko-izraelskie. Ustawa 447 nie jest groźna dla Polski

Kresy.pl / Fakt / Do Rzeczy

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz