Premier Viktor Orban ogłosił w piątek, że jego rząd wdroży „plan działania w zakresie polityki rodzinnej”, który ma zatrzymać, a potem odwrócić spadek liczby urodzeń w kraju do 2030 roku.

Zdaniem Orbana, to czy naród węgierski zachowa się „pod względem biologicznym i liczbowym” oraz działania rządu mające na celu powstrzymanie spadek liczby mieszkańców kraju są kluczową sprawą.

Szef węgierskiego rządu zapowiedział, że wdrożony zostanie „poważny plan działania w zakresie polityki rodzinnej”, jednak nie przedstawił szczegółów.

CZYTAJ TAKŻE: Orban w expose: Era liberalnej demokracji się skończyła

Zdaniem Orbana liberalna demokracja nie potrafiła powstrzymać imigracji, obronić kultury chrześcijańskiej i wzmocnić tradycyjnego modelu rodziny, złożonej z kobiety i mężczyzny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Istnieje wiele modeli rodziny, wiele sposobów na życie, a (liberalna demokracja) wmawia nam, że nie powinniśmy ich różnie traktować, chce ich równego traktowania przez prawo i to jest (…) jeden z powodów, dla których doświadczamy obecnie demograficznego spadku – podkreślił.

Orban dodał, że okres do 2030 roku na Węgrzech i w Europie potrzebuje „unowocześnionej koncepcji chrześcijańskiej demokracji”.

Chrześcijańska demokracja chroni nas przed migracją, broni granic, wspiera tradycyjny model rodziny złożonej z jednego mężczyzny i jednej kobiety, uważa obronę naszej chrześcijańskiej kultury za rzecz oczywistą – powiedział.

Według danych statystycznych na Węgrzech już od kilkudziesięciu lat spada liczba urodzeń oraz całkowitej ludności. Od chwili objęcia przez Orbana władzy w 2010 roku trend ten był kontynuowany. Liczba obywateli Węgier spadła z 10,014 mln osób w 2010 roku do 9,771 mln w styczniu 2018 roku.

Kresy.pl / forsal.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz