Orban: UE nie rozumie Rosji i demonizuje Putina

Premier Węgier Viktor Orban udzielił wywiadu dziennikowi „La Repubblica” w którym poruszył m. in. temat stosunków UE z Rosją.

W wywiadzie, który ukazał się w niedzielę, Viktor Orban, powiedział, że szaleństwem jest demonizowanie rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

W Europie bardzo ryzykowne jest wypowiedzenie choćby pół słowa przychylnego Putinowi. Przedstawiany jest z kopytkami i rogami, jak diabeł. Aby być uznanym za dobrego Europejczyka obowiązkowe jest opisywanie Putina jako diabła – podkreślił węgierski premier.

CZYTAJ TAKŻE: Waszczykowski: jeśli Węgry nie kupią od nas gazu, możemy uznać Orbana za „przyjaciela Putina”

Orban zaznaczył, że Putin rządzi wielkim i prastarym imperium i odbudował wielkość Rosji, która znowu odgrywa pierwszoplanową rolę w światowej polityce. Zdaniem szefa węgierskiego rządu UE nie rozumie Rosji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W innej części wywiadu Orban odniósł się do polityki migracyjnej i programu relokacji uchodźców UE. Szef węgierskiego rządu podkreślił, że my, Węgrzy, jesteśmy solidarni i za to jesteśmy krytykowani.

Wraz z naszymi żołnierzami pilnujemy granic UE, a to kosztowało nas dotąd miliard euro. A co robią Bruksela i Berlin? Nie płacą nam i nas obrażają – podkreślił węgierski premier dodając – Nie pozwolimy sobie narzucić przez Brukselę tego, kogo mamy przyjąć w naszym kraju. Tylko Węgry mają prawo decydować o tym, kto może przebywać na terytorium węgierskim.

Oceniając sytuację krajów, do których przybywają migranci i uchodźcy, Orban stwierdził, że Grecja i Włochy robią dużo, ale nie szanują wiążących reguł Schengen. To wina Brukseli. Dodał: Zadaniem UE jest obrona zewnętrznych granic tam, gdzie państwa nie są w stanie tego zrobić. Bruksela zaś pozwala na to, aby traktat z Schengen był naruszany.

Węgierski premier zaznaczył również: kiedy przypomniałem o tych regułach podczas posiedzenia Rady Europejskiej, zostałem prawie przegnany przez moich kolegów.

Syryjczycy, którym grozi śmierć, mają prawo ratować swoje życie i przenieść się do pierwszych bezpiecznych krajów, do jakich są w stanie dotrzeć. Ale uchodźcy dzisiaj nie pochodzą już tylko z obszarów wojennych. To migranci ekonomiczni, którzy chcą u nas wyłącznie żyć lepiej niż w Afryce czy Azji – tłumaczył Orban.

Kresy.pl / interia.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz