„Zaledwie 8% transportów odpadów przewiezionych przez granicę z Ukrainą między styczniem 2015 r., a czerwcem 2019 r. było szczegółowo kontrolowanych” – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, który został opublikowany pod koniec października bieżącego roku.

Z badania NIK wynika, że, odpady są na granicy traktowane jak towary. W okresie badanym przez NIK, od stycznia 2015 r. do czerwca 2019 r., na przejściach z Ukrainą, zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, maksymalnie 14 proc. transportów towarów wywożonych z Polski, w tym odpadów, oraz najwyżej 25 proc. wwożonych do kraju, w tym odpadów, poddano oględzinom lub rewizji.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Część odpadów z tzw. listy „zielonej”, czyli innych niż niebezpieczne, choć wjechała do Polski tylko tranzytem, mogła nigdy nie opuścić naszego kraju i zasilić nielegalne wysypiska albo utworzyć nowe” – podkreśla NIK.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zdaniem Izby oznacza to, że wbrew Konwencji Bazylejskiej, która została ratyfikowana ponad 30 lat temu, nie zapewnialiśmy skutecznej kontroli odpadów przekraczających polsko-ukraińską granicę.

„Nie był to efekt zaniedbań, lecz skutek nieprecyzyjnych przepisów i braku odpowiedniego sprzętu na przejściach” – ocenia NIK.

W ustawie o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów z 2007 r. ani Służbie Celno-Skarbowej, ani Straży Granicznej nie przypisano obowiązku przeprowadzenia fizycznej kontroli każdego transportu odpadów, który przekracza granicę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Raport NIK wskazuje, że w opisywanym okresie odprawa polegała w głównej mierze na weryfikacji dokumentów każdego transportu. Kontrolerzy zwracają uwagę, że obie służby prowadziły taką samą kontrolę. Żadna z nich nie miała konieczności sprawdzenia, czy transport zawiera taką ilość odpadów oraz taki ich rodzaj, jakie zadeklarowano w dokumentach.

Dane Placówek Straży Granicznej wskazują, że w sprawdzanym przez NIK okresie, przez drogowe przejścia graniczne w Korczowej i Dorohusku wjechało tranzytem niemal 50 tys. ton odpadów z listy „zielonej”. Były to głównie: odpady metali i stopów metali w postaci nierozproszonej, odpady papieru, kartonu i wyrobów papierniczych oraz odpady ceramiczne.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Zatrzymano nielegalne transporty odpadów z Niemiec i Francji – łącznie 46 ton

Najwięcej odpadów z listy „bursztynowej” (czyli niebezpiecznych lub potencjalnie niebezpiecznych) przewieziono przez drogowe przejście graniczne w Korczowej. W 61 transportach wwieziono lub wywieziono z Polski w sumie niemal 950 ton odpadów.

Z kolei przez drogowe przejście graniczne w Hrebennem wwieziono ok. 191 ton. odpadów z listy ‘’bursztynowej’’.

nik.gov.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz