Komisja Europejska zdecydowała w środę o zakończeniu procedury z art. 7 wobec Polski. KE ocenia, że w Polsce nie występuje już “oczywiste naruszenie praworządności”. W oświadczeniu Komisji wskazano, że Polska “uznała prymat prawa UE i zobowiązuje się do wykonania wszystkich wyroków TSUE”.

W środę KE formalnie podjęła decyzję o zakończeniu procedury z artykułu 7 Traktatu o UE wobec Polski. “Komisja uważa, że ​​nie istnieje już wyraźne ryzyko poważnego naruszenia praworządności w Polsce w rozumieniu tego przepisu. Polska uruchomiła szereg środków legislacyjnych i nielegislacyjnych, aby rozwiać obawy dotyczące niezależności wymiaru sprawiedliwości, uznała prymat prawa UE i zobowiązuje się do wykonania wszystkich wyroków TSUE i ETPC dotyczących praworządności, w tym niezależności sądów” – ocenia KE.

“Dziś po prostu zostały dopełnione formalności czegoś, co zostało zapowiedziane wcześniej, zwłaszcza w zeszłym tygodniu” – oświadczyła wiceprzewodnicząca KE Vera Jourova, nawiązując do niedawnego posiedzenia ministrów spraw europejskich.

Rzecznik Komisji Eric Mamer oświadczył z kolei, że Komisja uznała, iż “nie istnieje już wyraźne ryzyko poważnego naruszenia praworządności w Polsce”.

Dodał, że KE będzie obserwować sytuację i wspierać proces “przywracania praworządności”.

Czytaj: Sądy konstytucyjne wielu państw UE orzekły o wyższości prawa krajowego nad unijnym

Procedurę z artykułu 7 Traktatu o UE wszczęto ponad sześć lat temu. KE argumentowała to obawami, że wprowadzane przez ówczesny rząd PiS reformy systemu sądownictwa zagrażają niezależności sądów, a tym samym stanowią ryzyko dla praworządności. Chodziło przede wszystkim o zmiany w Sądzie Najwyższym, Trybunale Konstytucyjnym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

Komisja Europejska zapowiedziała zakończenie procedury naruszeniowej wobec Polski już na początku maja. Zapowiedź Komisji wymagała jeszcze formalnej zgody państw członkowskich UE.

Sprawa była szeroko komentowana przez zagraniczną prasę. Niemiecki dziennik Berliner Zeitung pisał o “politycznej transakcji” między Komisją Europejską a rządem Donalda Tuska. Wcześniej dziennik Sueddeutsche Zeitung sugerował, że Bruksela postanowiła “nagrodzić” Polaków za zmianę rządu na “proeuropejski”.

Czytaj: Polityk PO: odpolitycznienie prokuratury polega na tym, że to my rządzimy, a nie PiS

Zobacz też: Nowy rząd zmienił stanowiska Polski przed TSUE. Chodzi o LGBT i “praworządność”

ec.europa.eu / dw.com / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Wronq
    Wronq :

    Nie przypominam sobie żadnej ustawy reformującej sądownictwo… Zatem ostentacyjna ‘nagroda’ za ‘wlasciwy’ wybór w październiku 2023r. A jednoczesnie dowod na bezczelną i nieuprawnioną ingerencję w wewnętrzne sprawy poslki. Niestety nie mam nadzieji że wyborcy wyciągnąć z tego właściwe wnioski…