Media w USA wskazują, że były prezydent Polski mógł otrzymywać wynagrodzenie ze środków transferowanych przez byłego szefa sztabu wyborczego Donalda Trumpa Paula Manaforta, który wcześniej pracował dla byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Paula Manaforta oskarżono o nielegalne operacje finansowe, przestępstwa podatkowe i niedozwolony lobbing. Wśród zarzutów znajduje się oskarżenie o przetransferowanie dwóch milionów euro na działalność lobbingową, którą miał koordynować były kanclerz Austrii, Alfred Gusenbauer.

Były premier Włoch Romano Prodi oświadczył wczoraj, że współpracował z Gusenbauerem, zaznaczając jednocześnie, że celem tej działalności było zbliżenie Ukrainy do Unii Europejskiej i nie wiedział, że pieniądze, które otrzymywał, pochodziły od Manaforta.

ZOBACZ TAKŻE: Russiagate przekształca się w Ukrainegate? Paul Manafort oskarżony [AKTUALIZACJA]

Były kanclerz Austrii przyznał, że spotkał się z kilkoma członkami Kongresu USA w kwestii Ukrainy na zlecenie firmy lobbingowej Mercury Public Affairs. Przedsiębiorstwo to w oświadczeniu dotyczącym działalności lobbingowej zaznaczyła, że organizowała spotkania edukacyjne w USA dla członków Kongresu, ekspertów i dziennikarzy, w trakcie których poza Prodim i Gusenbauerem występował Aleksander Kwaśniewski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Podczas rozmowy z „New York Times” Aleksander Kwaśniewski przyznał, że rozmawiał z Paulem Manafortem dwa lub trzy razy kiedy tamten był on doradcą prezydenta Janukowycza. On nigdy nam nie płacił. Nie miałem z nim żadnych relacji finansowych – podkreślił były polski prezydent.

Akt oskarżenia przeciwko Paulowi Manafortowi nie wskazuje, aby działalność Aleksandra Kwaśniewskiego czy innych polityków europejskich miała naruszać prawo.

Kresy.pl / interia.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz