Agresywna grupa migrantów, która w rejonie Czeremchy od pewnego czasu próbuje siłą sforsować granic, znów zaatakowała polskich mundurowych. Dwóch żołnierzy zostało rannych.
Jak podała w czwartek Straż Graniczna, w środę granicę polsko-białoruską próbowało nielegalnie przekroczyć 71 osób.
Według komunikatu, na odcinku ochranianym przez Placówkę SG w Czeremsze granicę forsowało 31 agresywnych osób, na odcinku Placówki SG w Narewce granicę próbowało przekroczyć 20 osób, a w rejonie Placówki SG Nowy Dwór – 11 osób. „Dwóch żołnierzy zostało poszkodowanych” – informuje Straż Graniczna.
Rzeczniczka Straży Granicznej porucznik Anna Michalska poinformowała, że w przypadku okolic Czeremchy, granicę próbuje sforsować wciąż ta sama grupa migrantów. To głównie obywatele Iraku, ale także osoby z Libii, Jemenu i Syrii. „Są bardzo agresywni, rzucają kamieniami. Tym razem udało im się trafić dwóch żołnierzy” – zaznaczyła.
– W nocy 40 osób nielegalnie przekroczyło granicę. Zostali zatrzymani i odprowadzeni do linii granicznej – powiedziała por. Michalska. Dodała, że kamienie rzucane przez migrantów zraniły dwóch żołnierzy. – Jeden został raniony w twarz, drugi w kolano. Na miejsce wezwano służby medyczne i przetransportowano rannych do szpitala – poinformowała. Jeden z rannych żołnierzy wrócił już do służby.
Jak podano, incydenty w Narewce i Nowym Dworze były mniej groźne. Żadnemu z migrantów nie udało się sforsować granicy. W kilku miejscach na linii granicznej zauważono uszkodzenia concertiny, które zostały naprawione.
Dodajmy, że o groźnych incydentach w rejonie Czeremchy informowano już wcześniej. Przykładowo, w nocy z wtorku na środę granicę na odcinku placówki SG w Czeremsze forsowała grupa 40 agresywnych osób. Cudzoziemcy rzucali kamieniami w funkcjonariuszy i żołnierzy polskich służb. Osoby te zostały zatrzymane. Napastnicy to obywatele Iraku i Syrii. W niedzielę na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Mielniku grupa 60 agresywnych imigrantów próbowała siłowo forsować granicę. Z kolei w sobotę jeden z żołnierzy ochraniających granicę został trafiony kamieniem w twarz. Na miejscu udzielono mu pomocy przedmedycznej.
Od początku 2021 roku Straż Graniczna zanotowała prawie 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od początku grudnia takich prób było około tysiąca. To wyraźny spadek w porównaniu z poprzednimi miesiącami. W listopadzie takich prób odnotowano 8,9 tys., w październiku – 17,5 tys., we wrześniu – 7,7 tys., a w sierpniu – 3,5 tysiąca.
Wcześniej pisaliśmy, we wtorek czworo nielegalnych imigrantów, obywateli Syrii i Iraku, utknęło na bagnach. Straż Graniczna i Straż Pożarna przeprowadziły wspólną akcję ratunkową. Udało się ich odnaleźć dzięki użyciu drona. Dwie osoby przewieziono do szpitala. Także we wrześniu i październiku br. miały miejsce podobne sytuacje. W obu wspomnianych przypadkach nielegalni imigranci ugrzęźli na bagnach. Wówczas również uratowały ich polskie służby. Kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy jest stymulowany przez białoruskie władze.
SG / Interia.pl / Kresy.pl






























