Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział Władimirowi Putinowi, że jakakolwiek rosyjska interwencja wojskowa na Białorusi byłaby niepożądana, a Paryż nie chce powtórki tego, co wydarzyło się na Ukrainie sześć lat temu.

Miałem okazję powiedzieć Władimirowi Putinowi, że uważam, że każda zewnętrzna interwencja na Białorusi, zaczynająca się od interwencji sił rosyjskich, czy to militarnych, czy bezpieczeństwa, byłaby oczywiście interwencją, która (…) jest niepożądana – powiedział Macron na piątkowej konferencji prasowej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8199.32 PLN    (37.26%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Łukaszenko zagroził Polsce i Litwie sankcjami

Ewentualna interwencja Rosji na Białorusi groziłaby regionalizacją, a nawet umiędzynarodowieniem białoruskiego kryzysu – powiedział Macron. Paryż mówił o tym w UE, ale też bezpośrednio z Polską i Litwą – dodał.

Budujemy Europę bardziej zjednoczoną i bardziej suwerenną; nasza niezależność jest równie ważna wobec Rosji, jak i wobec Turcji, dlatego sprawa Białorusi jest dla nas bardzo ważna – stwierdził prezydent Francji.

Macron zapowiedział, że nadal będzie rozmawiał z Putinem o potrzebie przekonania prezydenta Aleksandra Łukaszenki o potrzebie mediacji. Francuski przywódca przekonywał, że kryzys musi być rozwiązany poprzez „wewnętrzny dialog” Białorusinów.

Macron za najlepszy sposób rozwiązania problemu uznał mediację Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Macon odniósł się do wydarzeń po obaleniu w 2014 r. prorosyjskiego ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. „Nie chcemy powtórzyć tego, co wydarzyło się na Ukrainie” – powiedział.

CZYTAJ TAKŻE: Putin: Rosja uznaje prawomocność wyborów prezydenckich na Białorusi

Jak informowaliśmy, Rosjanie wyrazili gotowość do interwencji na Białorusi.

„Aleksander Grigoriewicz [Łukaszenko] poprosił mnie o utworzenie pewnej rezerwy funkcjonariuszy organów ścigania i zrobiłem to” – mówił Władymir Putin. „Ale ustaliliśmy też, że nie zostanie ona użyta, dopóki sytuacja nie wymknie się spod kontroli i dopóki elementy ekstremistyczne, chowając się za hasłami politycznymi, nie przekroczą pewnych granic, nie rozpoczną napadów, nie zaczną podpalać samochodów, domów, banków, przejmować budynków administracyjnych i tak dalej” – zaznaczał prezydent Rosji.

Kresy.pl / Reuters / rmf24.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz