Litewski rząd chce obowiązkowo wprowadzić zajęcia w języku litewskim w przedszkolach mniejszości narodowych w minimalnym wymiarze 5 godzin tygodniowo i zwiększyć do takiego wymiaru zajęcia w tego typu „zerówkach”. Rząd RL chce w ten sposób wzmocnić nauczanie języka państwowego w placówkach mniejszości narodowych, czyli m.in. polskich.

W czwartek litewski rząd zatwierdził projekt zmian w ustawie o oświacie, który zakłada, że w przedszkolach mniejszości narodowych i grupach wczesnoszkolnych nauczanie w języku litewskim ma być prowadzone nie rzadziej niż pięć godzin tygodniowo. Rząd RL chce w ten sposób wzmocnić nauczanie języka litewskiego w placówkach oświatowych mniejszości narodowych. Celem litewskiego rządu jest, by dzieci, dla których język litewski nie jest językiem ojczystym, jak najwcześniej rozpoczęły naukę języka państwowego. O sprawie informowaliśmy już wcześniej.

Według obecnie obowiązujących przepisów, na Litwie program edukacji wczesnoszkolnej w placówkach edukacyjnych mniejszości narodowych przewiduje nauczanie w języku litewskim nie rzadziej niż 4 godziny w tygodniu. Ponadto, na życzenie rodziców, część programu wychowania przedszkolnego może być prowadzona w języku litewskim. Nie ma jednak w tej chwili obowiązku prowadzenia zajęć w przedszkolach mniejszości narodowych w języku litewskim. Według portalu Wilnoteka w praktyce, bez wyznaczenia konkretnych godzin i przeznaczenia potrzebnych na to finansów, kształcenie w języku litewskim nie jest realizowane, choć w pewnych sytuacjach chcieliby tego rodzice.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Ministerstwo Oświaty i Nauki RL zamierza doprowadzić do tego, żeby w placówkach edukacyjnych mniejszości narodowych, realizujących programy wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej, nauczanie było dwujęzyczne. Wówczas w grupie rozmawiano by w obu językach, zarówno ojczystym, jak i państwowym.

„Już we wczesnym dzieciństwie należy stworzyć dzieciom sprzyjające warunki do nauki języka państwowego i integrowania się z życiem społeczno-kulturalnym kraju. Należy też podkreślić, że równolegle zachęca się również do nauki języka ojczystego – przede wszystkim w programach nauczania przedszkolnego i wczesnoszkolnego. Kształcenie dzieci mniejszości narodowych na takich zasadach stwarza warunki do nauki w języku ojczystym i uczenia się języka państwowego (litewskiego)” – napisano w piśmie wyjaśniającym do ustawy.

Szacunki litewskiego resortu oświaty wskazują, że 5 dodatkowych godzin w tygodniu w przedszkolach kosztowałoby dodatkowo 196,7 tys. euro w okresie od 1 września do 31 grudnia 2019 roku. Jedna dodatkowa godzina w grupach wczesnoszkolnych – 16,4 tys. euro. Odpowiednie poprawki do Ustawy o Oświacie weszłyby w życie od 1 września 2019 roku, czyli od początku kolejnego roku szkolnego.

Na Litwie do przedszkoli przyjmowane są dzieci od urodzenia do 6. roku życia (względnie, w wyjątkowych przypadkach, do 5. roku życia), czyli do momentu, gdy trafiają do grup wczesnoszkolnych, obejmujących dzieci w wieku od 5 lub 6 lat.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zwracaliśmy uwagę, że planowana przez Ministerstwa Oświaty i Nauki zmiana przepisów w odniesieniu do przedszkoli przypomina nowelizację oświatową przeprowadzoną w 2011 a dotyczącą funkcjonowania szkół mniejszości narodowych wszystkich szczebli. Nowelizacja ujednoliciła wówczas egzamin maturalny z języka litewskiego oraz wprowadził do szkół mniejszości nauczanie po litewsku trzech przedmiotów. Społeczność polska energicznie protestowała przeciw poprzedniej nowelizacji. Petycję przeciwko podpisywaniu jej przez prezydent Litwy Dalię Grybauskaitė podpisało aż 60 tys. naszych rodaków z Wileńszczyzny, czyli ponad jedna czwarta wszystkich żyjących na Litwie Polaków, których oficjalnie jest tam 200 tys.

Przeforsowanie nowelizacji w 2011 roku sprawiło, że ranga języka polskiego została znacznie obniżona. Jeszcze w 2000 roku litewskie władze zniosły status języka polskiego jako obowiązkowego, państwowego egzaminu w szkołach z polskim językiem nauczania, z którego ocena jest brana pod uwagę  w procesie rekrutacji na studia wyższe. Uczniowie w polskich szkołach przeciążeni materiałem literackim w ramach języka litewskiego, przykładają coraz mniejszą uwagę do nauki języka ojczystego.

Radna Wilna z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin oraz znana działaczka na rzecz polskiej oświaty na Litwie Renata Cytacka zwracała uwagę, że wprowadzenie pięciu godzin nauczania języka litewskiego w polskich przedszkolach byłoby korzystne tylko pod warunkiem przygotowania odpowiedniego programu nauczania odpowiedniego do wieku dzieci, a przede wszystkim uwzględniającego fakt, że litewski nie jest ich językiem ojczystym i często, na przykład w rejonie wileńskim zamieszkanym w większości przez Polaków, dzieci nie słyszą go w domu ani w środowisku lokalnym.

L24.lt/ wilnoteka.lt/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    W_Litwin :

    Kolejne uderzenie w mniejszości narodowe. Jaka jest reakcja najgorszego ambasadora na Kresach (był nim Piekło, ale na szczęście od stycznia już go nie będzie), czyli pani Doroszewskiej? Żadna!

    Dramatyczne jest to, że ta pani nie widzi problemu w ingerowaniu w mniejszość narodową, która ubogaca kulturowo każdy kraj, która zgodnie ze standardami powinna mieć zagwarantowaną dowolność w nauczaniu zwłaszcza wczesnoszkolnym czy przedszkolnym.