Litewska telewizja śmieje się z Polaków

W jednym z ostatnich odcinków litewskiego programu satyrycznego „Dar Paziuresim” („Jeszcze zobaczymy”) na kanale TV3, noszącym tytuł „Wilno nasze!”, autorzy wcielili się w redaktorów nadającej „po polsku” litewskiej telewizji, mającej za zadanie „integrację z Litwą”.

Miała być to dowcipna odpowiedź autorów na słowa europosła Waldemara Tomaszewskiego o integracji Litwinów, które padły w jego wypowiedzi dla litewskiego dziennika „Respublika”: – Z czym musimy się integrować? My tu żyjemy od zawsze. To wy w tym regionie musicie się integrować, gdyż wy tu przyjechaliście. To jest nasza ziemia. Pójdźcie na stary wileński cmentarz – same polskie nazwiska.

W drugiej części znany litewski wykonawca Marijonas Mikutaviczius wykonał „po polsku” piosenkę „Trys milijonai” („Trzy miliony”), uznawaną za hymn litewskiej koszykówki.

Poniżej całość programu, pierwsze pięć minut programu w języku litewskim, dalej w języku polskim – czy mówiąc ściślej, w rosyjsko-polskim.

tr




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      cyfrowak :

      Ze strachu rozum im odebrało. Rozumiem że Radzio Sikorski z Komorrowskim Bronisławem teraz będą nas w TVN przekonywać, że taki jest tradycyjny typ humoru litewskich pradawny i starożytny. Mnie osobiście brakło powołania się na postać charakterystyczną dla współczesnej Polski Pierduna z Konopielki wówczas dopiero była by zabawa. W tytule programu jest ukryte słowo Pazur jednak inteligencji w programie nie było tyle co brudu u prowadzącej program.
      A tak na poważnie to prawie dwadzieścia lat temu w licealnych czasach z kolegami na grundigu i 8 mm taśmie montowaliśmy lepsze kawałki.