Kongregacja Nauki Wiary wysłała do biskupów na całym świecie kwestionariusz dotyczący Summorum Pontificum, czyli motu proprio Benedykta XVI z 2007 roku, które uregulowało status prawny tradycyjnej Mszy świętej. Media zastanawiają się, z czego wynikają takie działania i jaki jest ich cel.

Jak przypomina portal PCh24.pl, w 2007 roku papież Benedykt XVI promulgował motu proprio Summorum Pontificum. Dokument ten uregulował status prawny tradycyjnej łacińskiej Mszy świętej (nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego), a na mocy papieskiej decyzji księża zyskali możliwość odprawiania Mszy świętej w tzw. rycie trydenckim bez konieczności uzyskiwania zgody biskupa miejsca. Przyczyniło się to do szerszego przywrócenia tradycyjnej liturgii w Kościele. Kilka lat później Watykan przebadał sposób wdrożenia Summorum Pontificum, w efekcie czego w 2011 Papieska Komisja Ecclesia Dei (powołana jeszcze przez św. Jana Pawła II), zajmująca się m.in. sprawami związanymi z liturgią tradycyjną, wydała instrukcję, mającą pomóc w przezwyciężeniu ewentualnych niejasności i trudności. Od tamtego czau sprawa jest jednoznacznie uregulowana, przy czym na początku ub. roku papież Franciszek zlikwidował tę komisję, przekazując wszystkie jej kompetencje Kongregacji Nauki Wiary.

Teraz, blisko 13 lat po Summorum Pontificum, sprawą zainteresowania Kongregacja Nauki Wiary. Media katolickie ujawniły, że na początku marca 2020 roku wysłała ona do przewodniczących Konferencji Episkopatów na całym świecie list. Zawierał on kwestionariusz i prośbę, by poszczególni ordynariusze odpowiedzieli na szereg pytań dotyczących ich oceny funkcjonowania Summorum Pontificum. Na odpowiedzi czeka do końca lipca br.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

„Trzynaście lat po publikacji motu proprio Summorum Pontificum wydanego przez papieża Benedykta XVI, Jego Świątobliwość papież Franciszek chce otrzymać informacje o aktualnym wdrażaniu w życie wspomnianego dokumentu” – napisano w liście. Dołączono do niego pytania dotyczące m.in. sytuacji odnośnie nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego w konkretnej diecezji, czy niesie to jakieś pozytywne lub negatywne aspekty oraz czy przestrzegane są ustalone normy i warunki. Kongregacja pyta też, czy ewentualne praktykowanie nadzwyczajnej formy odpowiada „prawdziwej trosce duszpasterskiej, czy też jest promowane przez pojedynczego księdza”. Zapytano też, czy w danej diecezji „zwyczajna forma przyjęła elementu formy nadzwyczajnej” oraz, czy używa się mszału promulgowanego przez papieża Jana XXIII w 1962 roku. Pozostałe pytania dotyczą tego, czy wg rytu nadzwyczajnego udziela się np. sakramentów chrztu lub małżeństwa, a także tego, czy motu proprio Summorum Pontificum „miało wpływ na życie seminariów (seminarium diecezjalnego) oraz na inne domy formacyjne”. Kongregacja prosi też biskupów diecezjalnych o radę w kwestii tego dokumentu po 13 latach od jego wdrożenia.

Przeczytaj: Sondaż: Polscy katolicy życzliwie odnoszą się do Mszy Trydenckiej. Prawie 30 proc. chce cotygodniowej celebracji

Działania podjęte przez Kongregację Nauki Wiary wywołały pytania o ich motywację, a wśród części środowisk także wyraźne zaniepokojenie. Portal PCh24.pl pisze, że najprościej można to wyjaśnić tym, że Kongregacja przejęła kompetencje przynależące wcześniej do Papieskiej Komisji Ecclesia Dei i po prostu chce zorientować się w ogólnej sytuacji.

Przytaczane są jednak również opinie, według których może to być krok w stronę wprowadzenia restrykcji. Przykładem może być komentarz mieszkającego w Rzymie eksperta prawa kanonicznego dla portalu „Church Militant”. Jego zdaniem, można to interpretować jako „poszukiwanie przez Kongregację problemów”. – Stare przysłowie mówi: jeżeli nic się nie psuje, to tego nie naprawiaj. Wygląda na to, że chcą chcą coś zepsuć, żeby mogli to naprawić – uważa kanonista. Zwraca przy tym uwagę, że Kongregacja Nauki Wiary jest mocno obciążona innymi ważnymi zadaniami, w tym problemem ciężkich przypadków nadużyć seksualnych popełnianych przez duchownych. W jego opinii, jest to niezwykle zajmujące i pracochłonne i dziwi się, czemu teraz Kongregacja miałaby zacząć zajmować się tzw. Mszą trydencką.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Church Militant” przywołuje w tym kontekście także wcześniejsze wypowiedzi papieża Franciszka, w których negatywnie wypowiadał się o katolikach przywiązanych do tradycyjnej Mszy świętej. Ojciec Święty uważał, że część z nich jest „zbyt surowa” i ma „zbyt sztywne nastawienie”, a jego zdaniem taka „skostniałość” może wynikać np. z poczucia zagrożenia. Należy jednak zaznaczyć, że ten sam portal portal cytuje też inną wypowiedź Franciszka, bardziej przychylną tradycji katolickiej:

„Niektórzy uważają, że aby być nowoczesnym, konieczne jest oderwanie się od korzeni. I to jest ich ruina, ponieważ korzenie, tradycja, są gwarancją przyszłości”.

Media przywołują też wcześniejsze wypowiedzi włoskiego profesora teologii sakramentalnej z Papieskiego Atheneum św. Anzelma, Andrea Grillo, znanego z mocnej niechęci do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego . W 2017 roku twierdził, że papież Franciszek chce odwołać Summorum Pontificum, ale zamierza uczynić to dopiero po śmierci Benedykta XVI. Podobnie twierdzi źródło „Church Militant”, dodając, że w takim przypadku Ojciec Święty nie napotkałby w zasadzie żadnego większego oporu, przynajmniej ze strony biskupów włoskich. Przypomina w tym kontekście o sytuacji z 2018 roku, gdy na Konferencji Episkopatu Włoch część biskupów, na czele z abp Gorycji, Carlo Redaellim, zdecydowanie wypowiadała się przeciwko Summorum Pontificum twierdząc, że tzw. msza trydencka została de facto uchylona i nie można ogólnie zezwalać na jej odprawianie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednak według anonimowego prałata-emeryta, „nie wszyscy z nich są zadeklarowanymi liberałami”, a wielu „czeka na zmiany” i „wówczas też się zmieni”. Zdaniem tego duchownego, obecnie starają się jednak przypodobać Watykanowi, do tego stopnia, że „zrobią nawet więcej, niż się ich prosi”.

Według innych opinii, papież Franciszek ma raczej pragmatyczne podejście, przez co może przyjąć zasadę „żyj i pozwól żyć” i podejść do sprawy tolerancyjnie.

Przeczytaj: Sytuacja w Polsce 10 lat po opublikowaniu przez Benedykta XVI motu proprio „Summorum Pontificum”

Przeczytaj także: Benedykt XVI o źródłach kryzysu w Kościele: rewolucja seksualna i homoseksualizm, odejście od Tradycji, kryzys teologii moralnej

PCh24.pl / churchmilitant.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz