W maju i czerwcu 2017 r. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, prowadzony przez ojców pallotynów i współpracujący z polskim Episkopatem, przeprowadził sondaż wśród reprezentatywnej grupy 635 katolików zaangażowanych w życie Kościoła metodą badania panelowego przeprowadzanego przez Internet.

Jak informuje portal Sanctus.pl, 93,6 proc. jego uczestników sondażu zadeklarowało, że uczestniczy we Mszach św. we wszystkie niedziele i święta, a 5,8 proc. — w niemal wszystkie. Najciekawsze wyniki sondażu przedstawił 25 lipca w Licheniu przybyły z Francji Louis de Lestang z organizacji „Paix Liturgique”, na zlecenie której przeprowadzono sondaż.

„89,5% respondentów wiedziało o wydaniu przez papieża Benedykta XVI motu proprio Summorum Pontificum, przypominającego, że ryt rzymski posiada dwie formy, zwyczajną („nowa” Msza wg mszału bł. Pawła XVI) i nadzwyczajną (po łacinie, z kapłanem zwróconym do tabernakulum, popularnie zwana trydencką), a tylko 6,9% o tym nie wiedziało. Gdyby Msza „trydencka” była sprawowana w ich parafii, 28,9% respondentów sondażu uczestniczyłoby w niej co tydzień, a 51,6% od czasu do czasu. Tylko 15,1% w ogóle nie chciałoby brać w niej udziału. W pytaniu wielokrotnego wyboru dotyczącym osobistej opinii nt. Mszy św. w formie nadzwyczajnej 49,9% wybrało odpowiedź, że jest ona wyrazem wierności wobec tradycji Kościoła, 37,3% uznało ją za coś normalnego, 17,6% stwierdziło, że nie odpowiada ona dzisiejszej kulturze, a 4,2%, że jest czymś dziwacznym” – informuje Sanctus.pl.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sytuacja w Polsce 10 lat po opublikowaniu przez Benedykta XVI motu proprio „Summorum Pontificum” 

Kresy.pl / Sanctus.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz