Według nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Radio Eska, nuncjusz apostolski w Warszawie otrzymał z Watykanu dokument, który ma być dekretem odwołującym ks. Dariusza Rasia z funkcji proboszcza bazyliki Mariackiej w Krakowie.
Kapłan od dłuższego czasu pozostaje w konflikcie z arcybiskupem Markiem Jędraszewskim. Choć papież Franciszek w ubiegłym roku przyjął rezygnację metropolity krakowskiego z powodu osiągnięcia wieku emerytalnego, poprosił go o dalsze pełnienie obowiązków. Brak nowego arcybiskupa oraz choroba, a potem śmierć papieża i wybór Leona XIV, opóźniły decyzje personalne w krakowskiej kurii.
Spór wokół ks. Rasia ujrzał światło dzienne w grudniu 2023 roku, kiedy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski (zmarły w styczniu 2024) ujawnił fragment listu arcybiskupa Jędraszewskiego. Hierarcha zarzucał proboszczowi różne nieprawidłowości i wezwał go: “(…) wzywam Księdza po ojcowsku do złożenia rezygnacji z urzędu proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Krakowie”. Później cały list został upubliczniony, jednak formalna decyzja o odwołaniu zapadła znacznie później. W maju 2024 obowiązki proboszcza przejął ks. Stanisław Czernik jako administrator parafii.
Latem ubiegłego roku Watykan wstrzymał wykonanie dekretu o usunięciu proboszcza i zlecił dalsze analizy sprawy. Teraz, według Radia Eska, decyzja o odwołaniu ma zostać wkrótce potwierdzona odpowiednim dekretem.
Bazylika Mariacka, zarządzana przez parafię Wniebowzięcia NMP, to jedna z najważniejszych świątyń w Polsce, położona w sercu Krakowa. Znajduje się tam m.in. słynny ołtarz Wita Stwosza. Parafia dysponuje znacznym majątkiem – w tym kamienicami w centrum miasta, hotelem Wit Stwosz, pensjonatem “Pod Strzechą” oraz ośrodkiem wypoczynkowym w Zembrzycach. Całość majątku szacowana jest na setki milionów złotych.
Ks. Dariusz Raś został mianowany proboszczem w 2011 roku przez kardynała Stanisława Dziwisza, mimo że wcześniej nie kierował żadną parafią. Jego wybór wzbudził zdziwienie wśród części duchowieństwa.
Czytaj: Leon XIV na sympozjum ekumenicznym: Kościół katolicki otwarty na wspólną datę Wielkanocy
W 2020 roku parafia odpowiedziała na pytania kurii dotyczące kontroli finansowej, ale nie wspomniała o gotówce w wysokości miliona złotych, którą później odkryła komisja w sejfie. Podczas prac wykryto też nieprawidłowości w dokumentacji – księgi zawierały jedynie ogólne wpisy i nie przedstawiały pełnego obrazu przepływów finansowych, które różniły się od danych z konta bankowego parafii.
W marcu 2018 roku hotel Wit Stwosz, należący do parafii, nabył służbowy samochód Audi Q5 o wartości ponad 208 tys. zł, w leasingu z miesięczną ratą 4,4 tys. zł. Po upływie okresu leasingowego, hotel wykupił auto za 51,3 tys. zł – pożyczając na ten cel środki od parafii. Następnie pojazd został sprzedany ks. Rasiowi za tę samą kwotę, mimo że jego rynkowa wartość wynosiła wtedy około 200 tys. zł. Dwa dni po przelewie od księdza, hotel przekazał taką samą kwotę parafii – tytułując przelew: “na cele statutowe parafii”.
To jednak niejedyna budząca wątpliwości transakcja. Choć proboszczowie mają autonomię w zarządzaniu finansami, muszą zgłaszać wszelkie operacje powyżej określonego limitu (od 20 do 50 tys. zł) do kurii. Parafia mariacka wielokrotnie nie przestrzegała tej zasady – m.in. dokonując dużych transakcji walutowych bez wymaganych zgód i dokumentacji.
Z ustaleń Interii wynika, że prywatne osoby otrzymywały również premie pieniężne w wysokości 10 tys. zł, przekazywane w kopertach, bez zawierania umów czy zapisów księgowych. Znaczne środki miały być także przeznaczane na utrzymanie deficytowego pensjonatu “Pod Strzechą” w krakowskich Bronowicach – bez informowania kurii.
Wątpliwości pojawiły się również w związku z konkursem na organistę w bazylice Mariackiej. Choć komisja wskazała najlepszego kandydata, ks. Raś po zakończeniu rekrutacji dodał dodatkowe kryterium – pełne poświęcenie się pracy w parafii, co wykluczyło zwycięzcę. Ostatecznie stanowisko objęła osoba, która zajęła czwarte miejsce, a która była uczniem obecnego organisty.
Całość zarzutów i nieprawidłowości znalazła się w dokumentacji kurialnej i przyczyniła się do decyzji Watykanu o odwołaniu księdza Rasia.
wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl































