W związku z przyjęciem przez Sejm projektu PiS ws. nowelizacji ustawy, Karta Polaka, obejmująca dotąd 15 krajów powstałych po rozpadzie ZSRR, została rozszerzona na cały świat.

W piątek Sejm znowelizował ustawę o Karcie Polaka, potwierdzającą przynależność do narodu polskiego. Wprowadzono cztery poprawki zgłoszone przez klub PiS. Zgodnie z jedną z nich, działania Karty zostają rozszerzone na wszystkie kraje świata. Obecnie jest ona przyznawana osobom polskiego pochodzenia, żyjącym w 15 krajach za wschodnią granicą, głównie na obszarze byłego ZSRR, głównie w tych, które nie uznają podwójnego obywatelstwa (przede wszystkim Ukraina, Białoruś, Litwa i Łotwa, a także Rosja czy Mołdawia). Zgodnie z poprawką, Karta Polaka obejmie również np. Polonię amerykańską, kanadyjską, argentyńską czy brazylijską.

W uzasadnieniu projektu zmiany ustawy napisano, że „Karta Polaka stała się niezwykle ważnym instrumentem, pozwalającym w sposób skuteczny udzielać Polakom zamieszkałym za granicą pomocy w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym oraz wzmacniać więzi łączące ich z Macierzą”. Zaznaczono też, że Karta Polaka aktywnie przyczynia się do pielęgnowania języka polskiego wśród Polaków zamieszkałych za granicą oraz ułatwia im kultywowanie tradycji narodowych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Celowe wydaje się zatem rozszerzenie podmiotowego zakresu oddziaływania ustawy o Karcie Polaka na cały świat tak, aby objąć regulacjami ustawy wszystkie osoby posiadające polskie pochodzenie oraz wszystkie środowiska polonijne”.

Ponadto, w związku z objęciem przepisami ustawy także obywateli państw innych niż powstałe po rozpadzie ZSRR zmieniono nazwę „Rady do Spraw Polaków na Wschodzie” na „Radę do Spraw Polaków na Obczyźnie” . Według strony rządowej, pierwsi posiadacze Karty Polaka z terenów dotychczas nieobjętych zakresem podmiotowym ustawy będą mogli zacząć korzystać z przysługujących im uprawnień najwcześniej pod sam koniec 2019 r., a najpewniej dopiero w roku 2020.

„Ustawa zmierza do likwidacji zróżnicowania uprawnień osób polskiego pochodzenia z uwagi na posiadane przez te osoby obywatelstwo. Obecnie osoby polskiego pochodzenia zamieszkujące państwa określone wart. 2 ust. 2 ustawy posiadają możliwość wnioskowania o przyznanie Karty Polaka. Projekt zrównuje w tym zakresie osoby polskiego pochodzenia zamieszkałe na całym świecie” – czytamy w ocenie skutków regulacji.

Ponadto Sejm wprowadził też trzy inne poprawki. Jedna z nich precyzuje, że konsul lub wojewoda (w wypadku, gdy rząd w drodze rozporządzenia wyznaczy go jako organ właściwy w zakresie przyjmowania wniosków o przyznanie lub przedłużenie ważności Karty Polaka) wydaje decyzję o przyznaniu albo odmowie przyznania Karty Polaka nie później niż w terminie 30 dni od dnia przedstawienia przez właściwe organy informacji ABW lub od innych organów administracji publicznej.

Kolejna poprawka precyzuje termin, gdy konsul lub wojewoda, wydaje decyzję o przedłużeniu ważności Karty Polaka albo odmowie przedłużenia jej ważności. Zgodnie z nowymi przepisami, może to zrobić nie później niż w terminie 30 dni od dnia przedstawienia przez właściwe organy informacji służb.

Ponadto uchwalono, że ustawa wejdzie w życie w terminie 30 dni od dnia jej ogłoszenia, a nie 14, jak pierwotnie zakładał projekt noweli.

Zmiany w ustawie poparło 410 posłów. Nikt nie był przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Zasadniczo, żeby otrzymać Kartę Polaka, dana osoba musi wykazać swój związek z polskością, w tym przynajmniej bierną znajomość języka polskiego, polskie pochodzenie (że jedno z rodziców lub dziadków bądź dwoje pradziadków było narodowości polskiej) bądź przedstawić zaświadczenie organizacji polskiej lub polonijnej o działalności na rzecz kultury i języka polskiego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nowelizacja ustawy o Karcie Polaka z 2016 roku umożliwia jej posiadaczom, którzy przyjeżdżają do Polski żeby się osiedlić, możliwość bezpłatnego otrzymania Karty Stałego Pobytu. Po roku otrzymają zaś polskie obywatelstwo. W międzyczasie mogą liczyć na pomoc w adaptacji, w tym na świadczenie pieniężne na pokrycie kosztów gospodarowania i bieżącego utrzymania na okres do dziewięciu miesięcy, dofinansowanie do wynajmu mieszkania, intensywnej nauki języka polskiego czy kursów zawodowych.

– To jest ważne dla ludzi młodych, którzy chcą przyjechać do Polski, wziąć sprawy w swoje ręce i zostać obywatelami polskimi – mówi w rozmowie z RIRM szef KPRM, Michał Dworczyk, współtwórca Karty Polaka oraz główny inicjator i promotor wprowadzania w niej zmian w ostatnich latach. O ile wcześniej akcentowano, że miałaby ona służyć podtrzymaniu i wspieraniu Polaków i polskości poza granicami kraju, szczególnie na Kresach, o tyle wprowadzane od 2016 roku wyraźnie sprzyjają migracji Polaków do Polski, przyczyniając się do odpływu szczególnie polskiej młodzieży, a a efekcie do depolonizacji Kresów. Swego czasu przyznał to zresztą w rozmowie z portalem Kresy.pl sam Michał Dworczyk. Mówił, że spodziewa się, iż młodzi Polacy zaczną opuszczać Kresy. Działacze kresowi alarmowali, że doprowadzi to do ich faktycznej depolonizacji.

Portal Kresy.pl opracował ekspertyzę w tej sprawie, jednoznacznie wskazując, że filozofią leżącą u podstaw nowelizacji ustawy o Karcie Polaka jest ostateczna depolonizacja Kresów, przygotowywane wówczas i wprowadzone zapisy mają na celu premiowanie obywatelstwem jedynie tych Polaków, którzy zdecydują się opuścić Kresy.

Podobne nastawienie możne dostrzec również w kontekście obecnej nowelizacji. Jak podaje RIRM, „Karta Polaka może wspierać proces reemigracji i poprawiać sytuację demograficzną w kraju”. Prof. Jacek Gołębiewski, dyrektor Ośrodka Badań Nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym KUL podkreślał kwestię podtrzymania polskości, ale jednocześnie przyznawał, że młodzież trzeciego czy czwartego pokolenia, która korzystała z nauki udostępnionej przez rząd polski, decydowała się na wyjazd do Polski na stałe.

Zaznaczmy, że osoba, która otrzyma Kartę Polaka i przyjedzie do kraju, może bezpłatnie korzystać z systemu ubezpieczeń społecznych, z opieki zdrowotnej i edukacji. W rozmowie z RIRM politolog i redaktor portalu Kresy.pl zwracał jednak uwagę, że jeśli jednak takie procedury nie będą sprawnie przeprowadzane, będzie dochodzić do patologii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na Ukrainie są już w tej chwili ogłoszenia, że można tak naprawdę Kartę Polaka kupić za pieniądze i kupują ją tak naprawdę ludzie, którzy nic wspólnego z polskością nie mają – powiedział Karol Kaźmierczak.

Przeczytaj: Łap Kartę Polaka – akcja młodych Polaków na Wileńszczyźnie

Czytaj również: Co dziesiąty obywatel Ukrainy studiujący w Polsce ma Kartę Polaka

Część posiadaczy Karty Polaka nie ma nic wspólnego z polskością, poza tym, że kiedyś jakiś ich przodek miał polskie obywatelstwo. Trzeba się zastanowić, czy to jest Karta Polaka, czy „Karta Potomka Byłego Obywatela II RP”. Bo tak właściwie obecnie jest, co sprzyja depolonizacji Kresów. A chodzi o to, żeby wzmocnić żywioł polski tam, na miejscu. Wspierać ich za to, że są i chcą być Polakami – mówił w rozmowie z portalem Kresy.pl dr Robert Wyszyński.

Według Najwyżej Izby Kontroli, głównymi problemami ws. wydawania Kart Polaka są: niewystarczająca liczba urzędników konsularnych zajmujących się tym zadaniem, brak szkoleń dotyczących przepisów ustawy o Karcie Polaka oraz brak profesjonalnego sprzętu do wykrywania sfałszowanych dokumentów. Jak informowaliśmy, NIK zaprezentowała wyniki swojej kontroli w Senacie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała wyniki kontroli przyznawania Kart Polaka osobom zamieszkałym za wschodnią granicą RP już we wrześniu br. W raporcie wytknięto polskim służbom konsularnym szereg uchybień związanych z tym obowiązkiem. Jako przykład podano m.in. opieszałość konsula w kwestii odebrania Kart Polaka ukraińskim nacjonalistom pozującym z banderowską flagą w 2014 roku w Przemyślu. W wyniku tego zaniechania dwóch z nich otrzymało pozwolenie na pobyt stały w Polsce.

Mają Karty Polaka, nie czują się Polakami

Przypomnijmy, że według badań przeprowadzonych w 2015 roku pod kierunkiem prof. dr. hab. Mariusza Kowalskiego dla Fundacji Wolność i Demokracja, wśród posiadaczy Karty Polaka ponad 10% oficjalnie deklarowało inną narodowość niż polska. Stanowiło to zaprzeczenie idei tego dokumentu. Sam autor badań zaznaczał, że takich osób jest prawdopodobnie znacznie więcej. Największy udział nie-Polaków (Ukraińców) wśród ankietowanych posiadaczy Karty Polaka zanotowano na Wołyniu (1/3 ankietowanych), w łuckim okręgu konsularnym. Wysoki odsetek nie-Polaków (Białorusinów) stwierdzono też w okręgu grodzieńskim, gdzie ponadto, według badań ankietowych, 20% posiadaczy Karty Polaka nie miało ani jednego dziadka Polaka.

Przeczytaj: W Radiu Lwów o problemach z Kartą Polaka

Czytaj także: Młodzież Wszechpolska: przy wydawaniu Kart Polaka dochodzi do wielu nadużyć

Kwestią, na którą zwraca uwagę także dr Wyszyński, jest zawarta w obecnej wersji Karty Polaka, możliwość studiów w Polsce dla Polaków z Kresów. – Na podstawie własnych badań mogę powiedzieć, że np. znaczna część młodych ludzi, którzy przyjechali na studia na podstawie Karty z rejonu Brześcia, nie ma nic wspólnego z polskością. Tylko tyle, że kiedyś jakiś ich przodek miał polskie obywatelstwo. Trzeba się zastanowić, czy to jest Karta Polaka, czy „Karta Potomka Byłego Obywatela II RP”. Bo tak właściwie obecnie jest. Pytanie, czemu to ma służyć? Szybkiemu ściąganiu ludzi i nadawaniu im obywatelstwa? W internecie można spokojnie znaleźć nagrania, na których można się nauczyć odpowiedzi na zestaw pytań zadawanych w trakcie egzaminu na Kartę Polaka przez konsulów. To pokazuje, że to wszystko jest totalną fikcją.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dr Wyszyński podkreślał, że „chodzi o to, żeby wzmocnić ten żywioł polski tam, na miejscu. Wspierać ich za to, że są i chcą być Polakami – szczególnie tych, którzy uczą po polsku”.

– Natomiast tym, którzy chcą się przenieść do Polski, dajmy obywatelstwo, kiedy będzie to możliwe. Ale nie może być tak, żeby Karta Polaka stawała się zachętą dla młodych „singli” do osiedlania się w Polsce. Ten dokument powinien stać się tym, czym od początku powinien być, czyli nie tylko zastępczym obywatelstwem w kraju, w którym nie można mieć polskiego obywatelstwa (bo taka była pierwotna idea), ale także narzędziem wsparcia i zjednoczenia polskiej mniejszości na miejscu.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Dr Wyszyński: Karta Polaka nie działa

onet.pl / RIRM / sejm.gov.pl / Kresy.pl

Karta Polaka zostaje rozszerzona na cały świat. Sejm znowelizował ustawę
5 (100%) 5 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz