W poniedziałek w budynku Sejmu odbyła się uroczystość zapalenia świec chanukowych. Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że Sejm nie toleruje „antysemityzmu”.
W poniedziałek w Sejmie zorganizowano uroczystość zapalenia świec chanukowych. „Chciałem po raz kolejny przeprosić za incydent, który się tu wydarzył dwa lata temu” – powiedział Włodzimierz Czarzasty, odnosząc się do Grzegorza Brauna, który wówczas zgasił świece.
„Niestety w tym miejscu, dwa lata temu, miał miejsce haniebny atak na światła nadziei, jakie zapalamy, i na ludzi, których to światło zgromadziło” – dodał, podkreślając, że przeprasza w imieniu Sejmu.
Czarzasty zaznaczył, że tegoroczna uroczystość odbywa się w cieniu tragicznych wydarzeń w Sydney. „Składam kondolencje przedstawicielom społeczności żydowskiej. Wydarzenia w Australii wskazują, że antysemityzm wciąż prowadzi do zachowań zbrodniczych. Zbrodnie motywowane antysemityzmem to nie przeszłość, nie historia, ale to również nasza smutna teraźniejszość” – mówił.
Dziś w Sejmie zapalono menorę chanukową. Zgodnie z żydowską tradycją ogień zapala się z okazji trwającego osiem dni Święta Świateł. „W polskim Sejmie nie ma miejsca na nienawiść i antysemityzm” – mówił w trakcie uroczystości marszałek @wlodekczarzasty. pic.twitter.com/y67ekiWLzR
— Sejm RP🇵🇱 (@KancelariaSejmu) December 15, 2025
Marszałek Sejmu ocenił, że przemoc często zaczyna się od „happeningu, od słowa napisanego w internecie, czy wykrzyczanego na marszu, a kończy tak jak na plaży w Sydney”. „Jako marszałek deklaruję, że w polskim Sejmie nie ma miejsca na nienawiść, ani na antysemityzm” – dodał.
Czytaj: Nawrocki zrezygnował z obchodów Chanuki
Na uroczystości obecni byli m.in. ambasador USA w Polsce Tom Rose, ambasador Izraela Jakow Finkelstein oraz naczelny rabin Polski Michael Schudrich.
„Życzę wszystkim, abyśmy przejęli to przesłanie, które wychodzi od święta Chanuki i w polskim Sejmie: wolność, religia, tolerancja, miejsce dla wszystkich” – powiedział rabin Szalom Dow Ber Stambler, szef polskiego oddziału Chabad Lubawicz.
Rabin Schudrich stwierdził, że Żydzi i Polacy mają „wspólną duszę”. „Jest tragedia, to i jest reakcja, że budujemy jeszcze raz. I to jest ta wspólna dusza. Po 1989 r. budowaliśmy niesamowitą, silną, piękną nową, starą Polskę” – powiedział.
Ambasador Izraela w Polsce Jakow Finkelstein mówił z kolei, że kontynuowanie tradycji chanukowej w Sejmie pokazuje wielowyznaniową, tolerancyjną twarz Polski. Jak dodał, potrzebne jest „światło nadziei dla Ukrainy, Europy, Izraela, Iranu, dla tych, którzy cierpią w Afryce, dla naszych sąsiadów w Palestynie”.
polsatnews.pl / Kresy.pl






























