Jak wskazują źródła „Rzeczpospolitej”, w Pałacu Prezydenckim nie odbędą się obchody Chanuki. Także przedstawiciele społeczności żydowskiej w Polsce potwierdzili, że nie otrzymali zaproszenia na uroczystość, co oznacza rezygnację z uroczystości zapoczątkowanej jeszcze przez Lecha Kaczyńskiego. Święto Chanuki odbędzie się jednak w Sejmie, co potwierdził marszałek Włodzimierz Czarzasty.
Tuż przed rozpoczęciem Chanuki przypadającej wieczorem 14 grudnia, potwierdzono, że w Pałacu Prezydenckim nie odbędą się uroczystości związane z zapaleniem świec chanukowych. Przedstawiciele społeczności żydowskiej poinformowali, że zaproszenia nie zostały wysłane, co oznacza rezygnację z ceremonii zapoczątkowanej przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i kontynuowanej przez Andrzeja Dudę.
Według ustaleń „Rzeczpospolitej”, Biuro Mediów i Listów Prezydenta nie udzieliło odpowiedzi na pytania dotyczące podtrzymania tradycji. Wskazano jednocześnie, że decyzja prezydenta Karola Nawrockiego może wynikać z oceny nastrojów jego zaplecza. Dziennik zacytował opinię: „Prezydent ma podstawy uważać, że Chanuka w Pałacu nie spodobałaby się jego elektoratowi” — napisała „Rzeczpospolita”.
W przeddzień objęcia urzędu, podczas rozmowy w RMF FM, Karol Nawrocki zapowiedział, że nie zamierza organizować chanukowych uroczystości w siedzibie głowy państwa. „Nie, ja swoje poglądy i swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich traktuję poważnie, więc obchodzę święta, które są bliskie mojej osobie” — powiedział w styczniu. Wypowiedź ta zarysowała kierunek symbolicznej polityki prezydenta w zakresie praktyk religijnych w przestrzeni państwowej.
W tym samym czasie potwierdzono, że chanukowe świece zostaną zapalone w Sejmie 15 grudnia. Współorganizator wydarzenia, rabin Szalom Dow Ber Stambler, przewodniczący Chabad-Lubawicz w Polsce, powiedział: „Mamy też sygnały, że możemy spodziewać się silnej reprezentacji” — stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Kilka dni po sejmowych uroczystościach odbędzie się tradycyjne spotkanie wigilijne parlamentarzystów. Marszałek Włodzimierz Czarzasty zaznaczył, że w parlamencie nie planuje zmian w dotychczasowych zwyczajach. „Jest kontynuacja. Tu nie ma żadnej ideologii, a jedynie tradycja. Była Chanuka, to jest. Były święta Bożego Narodzenia, to są. Jeżeli ktoś się spodziewał, że będę robił rewolucję ze względu na swoje poglądy, to się zawiódł, gdyż poglądy swoje mam, a tradycje i kontynuację szanuję” — powiedział „Rzeczpospolitej”.
Kresy.pl/Rzeczpospolita





























