Prorządowy tygodnik „Gazeta Polska” zilustrował okładkę swojego najnowszego numeru zdjęciem szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, stylizowanego na Jezusa Chrystusa.

Na okładce najnowszego numeru „Gazety Polskiej” zamieszczono zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego wykonującego prawą ręką gest przypominający „Victorię”, kojarzoną m.in. z Solidarnością. Tu jednak ważne elementy wyraźnie wskazują na inne skojarzenia i interpretacje. Pod zdjęciem zamieszczono frazę „Pokój Wam!”, czyli pierwsze słowa, które Chrystus skierował do Apostołów po Zmartwychwstaniu. W tym kontekście, a także wraz z polską flagą (chorągwią) w tle, gest wykonywany przez lidera PiS wyraźnie nawiązuje do gestu Jezusa na obrazach przedstawiających Chrystusa Zmartwychwstałego. Wyraźne są też nawiązania do obrazu Jezusa Miłosiernego, „Jezu Ufam Tobie”.

Zdjęcie ma promować wywiad z Kaczyńskim, dotyczący m.in. zmian w sądownictwie, a także wspólnego oświadczenia premierów Polski i Izraela. W podpisie zamieszczono też frazę: „Zaczynamy walkę z antypolonizmem”, co nawiązuje do tego dokumentu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w środę premierzy Polski – Mateusz Morawiecki i Izraela – Binjamin Netanjahu przyjęli wspólną deklarację, w której oba rządy „ostro” potępiły wszelkie formy antysemityzmu i zapewniły, że będą się jemu przeciwstawiać. Z kolei antypolonizm, podobnie jak inne stereotypy narodowościowe, odrzucono. Opowiedziano się za swobodą wypowiedzi na temat historii i wolnością badań nad Holokaustem. Potępiono „każdy indywidualny przypadek okrucieństwa wobec Żydów, jakiego dopuścili się Polacy podczas II wojny światowej”, jednocześnie wspominając ratowanie Żydów przez Polaków, a także działania rządu RP na uchodźstwie w tej kwestii. Premierzy odrzucili także „działania polegające na przypisywaniu Polsce lub całemu narodowi polskiemu winy za okrucieństwa popełnione przez nazistów i ich kolaborantów z różnych krajów”.

W powszechnej opinii deklaracja premierów była ceną, za jaką polski rząd zgodził się na uchylenie przepisów przewidujących odpowiedzialność karną za przypisywanie Polsce i narodowi polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy Niemieckiej. Nowelizacji tej domagały się m.in. USA i Izrael. Zmiany w ustawie także zostały zainicjowane przez obecnie urzędującego premiera. Jednak jak wynika z wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla „Gazety Polskiej”, prezes PiS należy do wąskiego grona osób posiadającego wiedzę o negocjacjach z Izraelem w tej kwestii.

Dziennikarze i publicyści „Gazety Polskiej” w ostatnim czasie, gdy z inicjatywy premiera Mateusza Morawieckiego zmieniono ustawę o IPN według oczekiwań USA, Izraela i środowisk żydowskich, zdecydowanie bronili tych działań i przedstawiali je jako wielki sukces Polski i rządu PiS. Jednocześnie, osoby krytycznie wypowiadające się na ten temat były przez nich dezawuowane jako „ruska agentura”, „ruskie trolle” czy „antysemici”. Również samą styczniową nowelę ustawy przedstawiano jako z dużym prawdopodobieństwem zainspirowaną przez rosyjskie służby specjalne.

Jak pisał redaktor naczelny neokonserwatywnej i skrajnie prorządowej „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz, za kryzysem w związku z wcześniejszą nowelą ustawy o IPN stała rosyjska agentura:

– Napuszczanie na siebie Żydów i Polaków to podstawowy pomysł walki rosyjskiej agentury. W Rosji był prawdziwy antysemityzm a Polaków chciano obarczyć za to winą.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sakiewicz skomentował też zmianę ustawy o IPN na portalu niezalezna.pl, twierdząc, że PiS musiało wybierać między odpowiedzialnością za państwo, a ryzykiem konfliktu z częścią swojego elektoratu. Jego zdaniem, i premier Morawiecki, i PiS zdali egzamin. Twierdził, że ustawa o IPN nie była zła, ale „wrogowie Polski” zbudowali wokół niej atmosferę konfliktu, chcąc skłócić Polskę z USA.

Przeczytaj: Prorządowe i neokonserwatywne media bronią zmian w ustawie o IPN

– (…) chcieliśmy bronić swojego dobrego imienia, ale Rosjanie byli bliscy ogrania nas w tej sprawie i skłócenia nas z głównym sojusznikiem czyli USA – pisze Sakiewicz. Jego zdaniem, wyjściem z tej sytuacji było „znalezienie formuły bronienia dobrego imienia Polski, w które włączą się poważne siły w Izraelu i USA, a jednocześnie uczynienie kroku do tytułu w sprawie ustawy”.

Czytaj także: Sakiewicz: Kaczyński i Netanjahu powinni dostać pokojowego Nobla

Z wielkim entuzjazmem o zmianie ustawy o IPN pisał Piotr Lisiewicz, czołowy publicysta „Gazety Polskiej”. „Brawo Polska, brawo Izrael! Wygrała prawda historyczna” – pisał Lisiewicz i przekonywał, że tylko „agentura Moskwy będzie wyć”. Z kolei w innym artykule zatytułowanym „Upadek operacji Izrael, czyli rosyjska agentura przegrywa”, Lisiewicz lansował tezę wedle której porozumienie polsko-izraelskie udaremniło operację specjalną służb:

„Podmienić obóz niepodległościowy, przeciwstawiający się antypolskim planom Rosji i Niemiec, czerpiący z tradycji Kościuszki, Traugutta, Piłsudskiego, Pileckiego, Łupaszki i Lecha Kaczyńskiego, na jego karykaturę, skarlałego potworka pomstującego na Izrael i banderowców według scenariusza Władimira Putina – taki był cel operacji, która rozrywała się w ostatnich miesiącach. Znakomite porozumienie zawarte między Polską i Izraelem przekreśliło ten scenariusz”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z kolei była dziennikarka „Gazety Polskiej”, a obecnie posłanka PiS Joanna Lichocka wzywała do cenzurowania krytyków polityki PiS pisząc „banujmy ruskie trolle”.

Przeczytaj: PiS zamienia Polskę w amerykańską kolonię

Przypomnijmy, że w czasie największej intensywności nagonki na Polskę, „Gazeta Polska Codziennie” wzywała do „dialogu”, próbowała przedstawiać agresję Izraelczyków wobec Polski jako działanie rosyjskie, czy też informowała tytułem na swojej okładce, że „środowiska żydowskie bronią Polski”.

Twitter.com / niezalezna.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Gaetano :

    Antypolski i projudeochazarski rys parszywej „Gazety Polin” jest tutaj doskonale widoczny, przy czym retoryka, zresztą obecna od lat, którą posługują się jej żydowscy i neobanderowscy wasale jest utrzymana w stylu skrajnie stalinowskim. Najmniejsza oznaka krytyki pisiatej, wrogiej narodowi polskiemu kliki, może być i jest natychmiast sprowadzona do poziomu niezastąpionego „ruskiego trolla”. Wrodzony kretynizm wspomnianej lichockiej, czy eunuchowaty, karykaturalny lisiewicz, są tego dobrym przykładem. Ten ostatni, historyczny ignorant, stawia w jednym szeregu z przez siebie wymienionymi R.Traugutta, szanowanego carskiego oficera, który dosłużył się w carskiej armii stopnia podpułkownika oraz zasłużył się w walce o Krym.
    Dla chorego, neobanderowskiego redaktorka, peany na cześć „Izraela i banderowców”, połączone z obsesyjnym dążeniem do zniszczenia Rosji są stałym elementem jego antypolskiej działalności, reprezentowanej przez ten brukowiec.