Poseł Kukiz’15 stwierdził, że skoro Niemcy wyceniają „życie” imigranta na 250 tys. euro to należy pomnożyć tą kwotę przez 3 miliony polskich ofiar II wojny.

Marek Jakubiak z klubu Kukiz’15 rozmawiał z red. Dorotą Łosiewicz na antenie TVP 1 m. in. na temat reparacji wojennych. Polityk, komentując słowa szefa niemieckiego MSZ, który oświadczył, że reparacje mogą zaszkodzić polsko-niemieckim relacjom stwierdził: Niemieckie gadanie od 70 lat. Systematycznie słyszymy, że trzeba Niemcom pomagać, a im dalej od wojny to tym gorzej dla nas. (…) Polacy wydali ogromne pieniądze na odbudowę kraju, dlatego dziś jesteśmy z tyłu. Kiedy my odbudowywaliśmy Warszawę, to Niemcy puszyli się Mercedesem na targach w Hanowerze.



Polityk oświadczył również: Chciałbym, abyśmy na początku mówili o sobie, a później o innych. Najpierw za „naszą”, a później za „waszą”. Żaden z notabli niemieckich nie wyjdzie i nie powie, że Polsce należą się reparację, bo to jest interes.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niemiecki historyk grozi, że dyskusja o reparacjach wywoła wojnę

Poseł Kukiz‘15 zgodził się także ze wczorajszą wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego, który wskazywał, że wypłata reparacji, byłaby aktem sprawiedliwości. To jest oczywista prawda. Niemcy przymuszają nas ciągle do mówienia oczywistych rzeczy. To po stronie jest zachowanie honorowe, po stronie Niemiec leży rozliczenie się z własną historią. Proszę nie mówić o wnukach i dziadkach, którzy nie żyją – powiedział Jakubiak.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jedno istnienie ludzkie według Niemców koszyuje 250 tys. euro, tyle żądano za nieprzyjęcie każdego z uchodźcy. Należy przeliczyć to przez 3 mln i wystawić rachunek za straty ludzkie podczas II wojny światowej — uważa poseł Kukiz’15.

kresy.pl / wpolityce.pl

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz