Władze Iraku oświadczyły, że pod żadnymi warunkami nie zgodzą się na budowę stałych amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. Jak twierdzą, naruszałoby to suwerenność ich kraju.

W piątek, na koniec swojej wizyty w Rosji, szef MSZ Iraku Ibrahim Jaafari odniósł się do kwestii stałych baz wojskowych USA, które mogłyby powstać w tym kraju. Jaafari oświadczył, że iracki rząd jest temu zdecydowanie przeciwny.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6508.82 PLN    (29.58%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Bagdad zdecydowanie sprzeciwia się budowie baz wojskowych USA na swojej ziemi – powiedział iracki minister. Dodał, że Irak „nie będzie bawił się w ceremonie” w kwestiach ochrony własnej suwerenności.

Szef irackiej dyplomacji przypomniał, że gdy w 2014 roku władze w Bagdadzie poprosiły o pomoc międzynarodową w zwalczeniu terrorystów z ISIS, to wówczas potencjalny wkład w tę pomoc musiał spełniać wymogi suwerenności i niepodległości Iraku. Zaznaczył, że Irak przedstawił sprawę jasno – że wkład w operacje antyterrorystyczne nie może prowadzić do zakładania stałych baz wojskowych ani do stałej obecności obcych wojsk na terytorium kraju.

– Suwerenność Iraku to nasza czerwona linia – zaznaczył Jaafari, wskazując na obecność stałych amerykańskich baz wojskowych „w Korei Południowej, Turcji, Japonii i wielu innych krajach świata” długo po zakończeniu II wojny światowej. Jego zdaniem, takie bazy naruszają suwerenność tych krajów.

Według danych rządu USA, w Iraku jest obecnie około 9 tys. amerykańskich żołnierzy, choć Pentagon oficjalnie podaje mniejszą liczbę. Siły koalicji pod wodzą Waszyngtonu są nadal obecne w tym kraju, mimo tego, że w grudniu ub. roku władze w Bagdadzie ogłosiły zakończenie wojny z ISIS na swoim terytorium. W ubiegłym miesiącu NATO wyraziło zgodę na zwiększenie misji w Iraku, na wniosek Stanów Zjednoczonych.

We wtorek, na początku swojej wizyty w Moskwie, Jaafari powiedział, że Bagdad szczegółowo rozważa zakup rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400. Rzeczniczka Departamentu Stanu USA, Heather Neuert ostrzegła Irak przed konsekwencjami rozszerzania współpracy militarnej z Rosją, w tym zawierania umów na dostawę zaawansowanego uzbrojenia, w szczególności systemów S-400.

Przeczytaj: Erdogan odpowiada Amerykanom: Kiedy opuścicie Irak i Afganistan?

Presstv.com / Kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz