Jak każdy instrument finansowy prowadzony przez światowe rynki, cena Bitcoin gwałtownie spadła w ciągu ostatnich dwóch tygodni po rozprzestrzenianiu się koronawirusa na całym świecie, ceny te jeszcze bardziej spadły kiedy WHO ogłosiło pandemię.

Po tym, jak twórcy tej kryptowaluty chcieli, aby Bitcoin pojawił się jako bezpieczny instrument finansowy nowej generacji, te ostatnie dwa tygodnie były koszmarem dla wielu inwestorów.

Zobrazujemy pokrótce, co doprowadziło do masowej wyprzedaży Bitcoin i spadku ceny, dlaczego koniec zeszłego tygodnia stał się małym światełkiem w tunelu sprawiając, że ta kryptowaluta po raz kolejny nie wypowiedziała ostatniego słowa i potwierdziła swoją rolę na rynku walutowym.

Za zakup żywności, lekarstw i produktów pierwszej potrzeby zapłacisz tylko gotówką lub kartą

Największe światowe giełdy takie jak np. Wall Street odnotowały jedne z najgorszych tygodni handlowych, główne indeksy w Stanach Zjednoczonych są już tańsze o 20–25% od swoich rekordowych poziomów osiągniętych zaledwie miesiąc temu. Uderzenie było tak intensywne, że Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych musiała kilka razy przerwać handel, aby zminimalizować skutki krachu.

Kryzys spowodowany koronawirusem nie ominął również rynku kryptowalutowego. Jak wiadomo kryptowaluty są wciąż uznawane bardziej za ryzykowne i dlatego od początku pandemii kurs spadł o blisko 50% między innymi na BTCUSD. Głównym powodem tego spadku, jest podstawowa ludzka potrzeba stabilnych instrumentów finansowych – a do tych należą karty debetowe jak i gotówka. Gdy sytuacja finansowa na rynkach światowych, w tym rynku polskim jest zagrożona, ludzie niczym komputery wracają do trybu „przetrwania”. W związku z tym muszą zaspokoić swoje podstawowe potrzeby, takie jak mieszkanie, jedzenie a w ostatnich dniach płyny do dezynfekcji i w szczególności papier toaletowy. Dalsze potrzeby schodzą na drugi plan i tak jak inwestowanie nie jest już priorytetem tak każdy z nas zdaje sobie sprawę, że w sklepach spożywczych nie zapłacimy Bitcoinem.

Świeży rynek walutowy

Rynek kryptowalut należy do najmłodszych rynków finansowych na świecie – w szczególności w Polsce, ponadto jest wciąż stosunkowo niewielki i nie ma w nim centralnego banku ustalającego sztywne procedury, i to dla tego Bitcoin jest zdecentralizowany. Tak więc gwałtowne ruchy i wahania giełdowe są naturalnym sposobem życia BTC, co budzi również obawy wśród inwestorów co do wartości ich portfeli. Rozprzestrzenianie się pandemii powoduje znaczne wahania giełdowe, przez co może to również prowadzić do masowej sprzedaży w czasach paniki.

Poza tym lista giełd handlowych z dźwignią Bitcoin opartych na kryptowalutach, takich jak BitMEX i Binance Futures, stale rośnie w liczbie, aby sprostać rosnącemu popytowi na spekulacyjnych inwestorów, którzy chcą korzystać z handlu marżą. Bitcoin stał się bardziej spekulatywnym zasobem, zamiast faktycznego „magazynu wartości”.

Efekty są widoczne i spekulanci otrzymali namacalny dowód w zeszłym tygodniu. Podczas gdy cena BTC spadała, wolumen obrotu kontraktami kryptowalutowymi gwałtownie wzrósł, co ostatecznie doprowadziło do rekordowej likwidacji, a takie zachowania mogą szybko przyspieszyć spadek cen.

Stworzony w związku z recesją w 2008 roku, Bitcoin nie osiągnął jeszcze swojego prawdziwego celu. To ma być elektroniczny system kasowy peer-to-peer, ale jak dotąd wykorzystywany był głównie do spekulacyjnej formy inwestycji. Wszystko to może się zmienić tak szybko, a w szczególności w przypadku utraty zaufania obywateli do obecnego systemu bankowego. Banki dotknięte wspomnianą powyżej recesją w 2008 r musiały być ratowane przez rządy, które były do tego zmuszone by nie doprowadzić do zapaści sektora finansowego, a te by mieć pieniądze na ratunek dla instytucji finansowych musiały m.in. podnosić podatki.

Dzisiaj wybuch koronawirusa wydaje się być tylko szpilką do pęknięcia napompowanej bańki, która ujawni wiele ciekawych tajemnic finansowych. W sytuacji, gdy NBP będzie nadal drukować pieniądze, co obniży ich wartość, ludzie mogą w końcu zacząć szukać alternatywnych sposobów płatności poza rządami i bankami. To może być chwila, na którą czekał Bitcoin.

Materiał partnera




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz