Gazociąg Transanatolijski (TANAP), który będzie transportował gaz z Azerbejdżanu do Europy przez terytorium Turcji ma zostać oddany do eksploatacji już w przyszłym miesiącu.

Białoruski portal Tut.by cytuje tureckiego ministra energetyki i surowców naturalnych Berata Albayraka. W piątek poinformował on media, że uroczystość oddania gazociągu TANAP odbędzie się już 12 czerwca. Władze Turcji chcą nadać ceremonii najwyższą rangę. W otwarciu weźmie więc udział prezydent Recep Tayyip Erdogan, a także przywódca Azerbejdżanu Ilham Alijew. Gaz zacznie przepływać przez rurociąg 30 czerwca.



Budowa rurociągu rozpoczęła się w marcu i pierwotnie planowano jej zakończenie w 2019 r. Strategiczne znaczenie nowego gazociągu polega na tym, że będzie on transportował błękitne paliwo z bogatego w jego zasoby Azerbejdżanu do Europy poza kontrolą Moskwy. Jako taki liczący sobie 1850 km długości TANAP jest częścią tak zwanego Południowego Korytarza Gazowego, będącego koncepcją polityki energetycznej Unii Europejskiej. Inną jego częścią jest gazociąg południowo-kaukaski, który doprowadza gaz z azerbejdżańskiego złoża Szach Deniz właśnie do granicy Turcji. Przedłużeniem TANAP ma być z kolei Gazociąg Transadriatycki, który poprowadzi gaz przez terytoria Grecji i Albanii, a następnie po dnie Morza Adriatyckiego do Włoch.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

51% akcji TANAP należy do spółki „Południowy Korytarz Gazowy”, turecki Botas posiada kolejne 30%, BP – 12% a turecka filia państwowego, azerbejdżańskiego przedsiębiorstwa wydobywczego SOCAR  7%.

Czytaj tak: Rosja chce aby Dania przepuściła gazociąg Nord Stream 2

tut.by/rp.pl/kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz