„Nie chcielibyśmy wprowadzać lockdownu w związki z pandemią koronawirusa. Koszty takiego rozwiązania są znaczenie większe, niż korzyści z niego wynikające” – oświadczył we wtorek wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński.

Gliński został zapytany na antenie RMF FM m.in. czy czeka nas kolejny „powolny, częściowy lockdown”. „Nie, nie chcielibyśmy lockdownu” – odpowiedział Gliński. Podkreślił, że w pierwszej połowie roku lockdown był potrzebny, ponieważ „nie znaliśmy jeszcze zupełnie zagrożenia”. Zwrócił uwagę, że koszty wprowadzenia lockdownu są dużo większe niż korzyści, które z takiego rozwiązania wynikają – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP).

„W tej chwili troszeczkę lepiej to zagrożenie rozpoznajemy. Po drugie koszty takiego lockdownu, jak się okazuje, są znacznie większe niż korzyści z niego wynikające, w tym sensie że skutki lockdownu uniemożliwią nam, krótko mówiąc, inwestowanie w ochronę zdrowia” – dodał Gliński.

„My jednak przewidujemy, że te obostrzenia, które zostały wprowadzone w sobotę, będą jeszcze wprowadzane w czwartek, spowodują, że za tydzień, 10 dni, dwa tygodnie, powinniśmy mieć jakąś stabilizację trwałą” – zadeklarował wicepremier.

„To nie jest rozwiązanie, które w jakikolwiek sposób pomoże w perspektywie dwóch, trzech miesięcy poradzenie sobie z epidemią” – wyraził opinię o lockdownie. „My wtedy (w pierwszej połowie roku – red.) musieliśmy to zrobić, ponieważ system zdrowia, system zabezpieczanie nie był przygotowany, nie mieliśmy maseczek, testów, laboratoriów, cały świat tego nie miał” – podkreślił.

Wicepremier był także dopytywany o nowe obostrzenia. „Będą regulacje dotyczące godzin dla seniorów w sklepach” – powiedział. Gliński zaapelował także o spokój. „Państwo polskie działa” – dodał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Morawiecki: Wracają godziny dla seniorów, dążymy do ustabilizowania sytuacji

Gliński został zapytany też o pomysł ewentualnego zamykania cmentarzy 1 listopada. „Apelujemy o dyscyplinę indywidualną. W Polsce na 1 listopada cmentarzy zamknąć nie możemy, natomiast apelujemy także do samorządów o większą ilość transportu zbiorowego” – odpowiedział.

W poniedziałek resort zdrowia poinformował o 4394 nowych zakażeniach koronawirusem. Zmarło 35 chorych na COVID-19. Od początku epidemii w Polsce potwierdzono 130 210 zakażeń i 3039 zgonów.

Zobacz także: Premier: Na dzisiaj nie widzimy konieczności wprowadzenia obowiązku nauki w trybie zdalnym

pap / wnp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz