Na duńskiej wyspie Zelandia zakończyła się operacja wciągania podmorskiej części Baltic Pipe na ląd – podano w czwartek na koncie projektu na twitterze.

Gazociąg został przeciągnięty za pomocą stalowej liny przez wydrążony tunel o dł. 1 km u wybrzeża Faxe. W prace zaangażowany był statek Castoro 10, który sfinalizuje ułożenie ostatniego odcinka na morzu – napisano.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Za budowę podmorskiej części Baltic Pipe, aż po tzw. suchy spaw na duńskim lądzie odpowiada polski operator przesyłowy gazu Gaz-System.

Analogiczną operację na polskim wybrzeżu w okolicy Pogorzelicy zakończono w pierwszej połowie września.

Baltic Pipe to strategiczny projekt, który ma utworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Gazociąg będzie mógł przesyłać 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie do Polski oraz 3 mld m sześc. z Polski do Danii. Trasa ma być gotowa do przesyłania pierwszych ilości gazu 1 października 2022 r. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System.

Jak informowaliśmy, na początku czerwca duńska Rada Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności orzekła o uchyleniu pozwolenia na lądową część gazociągu Baltic Pipe, które Duńska Agencja Ochrony Środowiska udzieliła w lipcu 2019 roku. Ostatecznie doszło do porozumienia duńskiego inwestora Baltic Pipe z agencją wydającą pozwolenie środowiskowe.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Projekt Baltic Pipe złożony jest z pięciu komponentów. Pierwszym jest gazociąg na dnie Morza Północnego, biegnący między norweskim a duńskim systemem przesyłowym gazu. Elementem drugim jest rozbudowa systemu przesyłowego Danii. Trzecim zaś, tłocznia gazu zlokalizowana we wschodniej części Zelandii. Czwarty element stanowić ma podmorski gazociąg między polskim a duńskich systemem przesyłowym gazu. Rozbudowa istniejącego systemu przesyłowego w Polsce zamyka inwestycję. Część podmorska realizowana na dnie Morza Bałtyckiego będzie przechodziła przez obszary trzech państw: Danii, Polski i Szwecji. Trasa całej części podmorskiej będzie wynosiła ok. 275 kilometrów. Za realizację prac związanych z ułożeniem gazociągu na dnie Morza Bałtyckiego odpowiedzialna jest włoska firma Saipem Limited, z którą GAZ-SYSTEM podpisał umowę 30 kwietnia 2020 roku.

W związku z budową rurociągu dokonano podziału między Polskę a Danię bałtyckiej „szarej strefy” czyli części Morza Bałtyckiego w pobliżu wyspy Bornholm, gdzie leżeć ma Baltic Pipe. Duńczycy dostali 80 procent spornego obszaru. Wcześniej Polska stała na stanowisku, że wyłączna strefa ekonomiczna kraju kończy się 12 mil morskich od wyspy, Duńczycy chcieli wyznaczyć linię rozgraniczającą wyłączne strefy ekonomiczne krajów w równej odległości od obu państw. Umowa przyznała Danii znaczą część strefy.

Zobacz także: Szwedzki rząd wydał zgodę na budowę Baltic Pipe w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej

Oglądaj także: Andrzej Szczęśniak dla Kresy.pl: polityka energetyczna Polski jest nielogiczna

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz