Francuski okręt szpiegowski w rejonie Chin

Minister obrony Francji, Florence Parly potwierdziła, że francuski okręt rozpoznania elektronicznego (SIGINT), Dupuy de Lôme (A759) był obecny w Cieśninie Tajwańskiej.

Informacja ta została ujawniona w tym tygodniu podczas wysłuchania Parly na forum senatu, w odpowiedzi na pytanie senatora o to, czy Francja zamierza „wysłać sygnały Tajwańczykom, żeby przyczynić się do obrony tego miejsca [Cieśniny Tajwańskiej – red.]”. Minister odpowiedziała: „Pokazujemy nasze przywiązanie do prawa międzynarodowego i wolności żeglugi, w tym poprzez środki Francuskiej Marynarki Wojennej. Jest to odzwierciedlone przez obecność okrętów wojennych, takich jak Dupuy de Lôme w Cieśninie Formoza [tj. w Cieśninie Tajwańskiej – red.].

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Francuska minister nie powiedziała, kiedy wspomniany okręt przepływał przez cieśninę. Wiadomo, że został on wysłany na Pacyfik w maju tego roku. W sierpniu zawinął na Guam, a na początku października widziano go, jak opuszcza port Sasebo w Japonii. Dodajmy, że niedawno Tajwan odwiedziła delegacja francuskich senatorów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dupuy de Lôme (A759) został specjalnie zbudowany z przeznaczeniem do odbierania sygnałów i komunikatów spoza linii przeciwnika. Wszedł do służby w marynarce wojennej Francji w 2006 roku. Jednostka jest obsługiwana przez dwie załogi, z czego każda składa się z 33 marynarzy i 33 techników. Dodatkowo, może zabrać na pokład ponad 30 specjalistów z określonych dziedzin, w zależności od rodzaju misji. Personel specjalny podlega dowództwu francuskiego wywiadu wojskowego.

W komentarzu dla serwisu „Naval News”, Antoine Bondaz, ekspert z Fondation pour la Recherche Stratégique [pol. Fundacja na rzecz Badań Strategicznych, główny francuski ośrodek ekspercki zajmujący się sprawami bezpieczeństwa międzynarodowego i obrony – red.] powiedział, że informacja o obecności francuskiego okrętu szpiegowskiego w rejonie Chin i Tajwanu jest ważna z dwóch powodów. Po pierwsze, w kontekście amerykańsko-australijsko-brytyjskiego porozumienia wojskowego AUKUS, pokazuje spójność strategii sił zbrojnych Francji w Indo-Pacyfiku. Po drugie, Francja mimo ostrzeżeń ze strony Chin chce dalej bronić swoich interesów, szczególnie wolności żeglugi, w regionie.

„Poza tym, nie uważam, żeby celem Ministerstwa Sił Zbrojnych było bardzo szerokie rozgłaszanie przejścia tego statku [przez Cieśninę Tajwańską]. Jednak wspomnienie o tym publicznie na koniec wysłuchania to jasny i ważny przekaz” – zaznaczył Bondaz. Dodał przy tym, że okręt szpiegowski już wcześniej, na początku czerwca, znajdował się w pobliżu wybrzeży Chin. Jego zdaniem, Paryż chce też w ten sposób pokazać, że w przeciwieństwie do większości krajów Europy pozostaje ważnym graczem w regionie, w aspekcie bezpieczeństwa.

Przeczytaj: Pokazy siły na Pacyfiku: manewry USA, Wlk. Brytanii i Japonii z udziałem lotniskowców, Chińczycy ćwiczyli desant koło Tajwanu

navalnews.com / navyrecognition.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz