Jak podało chińskie Ministerstwo Handlu obroty między firmami z ChRL i państw Europy Środkowowschodniej szybko rosną.

Chińska gazeta “Global Times” napisała w środę o “gwałtownym wzroście” współpracy handlowej między Chinami a państwami Europy Środkowowschodniej. Według przytoczonych przez nią danych handel między dalekowschodnim mocarstwem a 16 krajami naszego regionu osiągnął w zeszłym roku wartość 82,2 miliardów dolarów.

Dane na temat rozwoju handlu między ChRL a Europą Środkowowschodnią przedstawił na środowej konferencji prasowej Pekinie Li Chenggang, urzędnik miejscowego Ministerstwa Handlu. Jak zaznaczył, według danych z okresu styczeń-kwiecień handel ten wzrósł o 7,9% w stosunku rok do roku. W latach 2011-2018 wzrost ten wyniósł 55,4%. Jak jednak zauważył Li Chenggang na państwa naszego regionu przypada tylko 13% wartości całego handlu między Chinami a Unią Europejską. “To pokazuje wielki jest potencjał handlu dwustronnego” – powiedział urzędnik.

“Wojna handlowa między  Chinami i USA nie wstrzyma naszej determinacji by otwierać nasz rynek przed światem, a drzwi będą otwarte szerzej i szerzej” – zapewnił cytowany przez “Global Times” Bai Ming, wicedyrektor Instytutu Badań Rynkowych przy chińskim Ministerstwie Handlu.

Rząd Chin promuje od lat format 16+1 w którym chce ustalać podstawowe priorytety i zasady współpracy ekonomicznej i politycznej z państwami Europy Środkowowschodniej. Obok dalekowschodniego mocarstwa do grupy zaliczane są Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania i Macedonia.

globaltimes.cn/kresy.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • Pawelztejstrony
      Pawelztejstrony :

      Dokładnie, żmudnie wypracowywany bilans dodatni w Europie jest zaprzepaszczany przez masowy import z Chin, który znacznie spowalnia rozwój naszej produkcji, a pewne gałęzie wręcz wyparł. Nie rozumiem zupełnie czemu nie podnosi i ujednolica się ceł czy zwiększa kontrolę. Powinno to wyrównywać obciążenia wynikające z naszych wymogów ekologicznych czy podatków. Zwłaszcza, że Chiny od lat utrudniają eksport do siebie.