Ludne państwa Azji Południowej i Południowo-Wschodniej nie mają znaczących złóż ropy i są uzależnione od jej masowego importu. Blokada Cieśniny Ormuz.
W Indiach ceny benzyny i oleju napędowego uległy we wtorek kolejnej podwyżce. Według „The Indian Express”, państwowe firmy zajmujące się sprzedażą ropy naftowej podniosły stawki o około 90 piastrów za litr. To niewielka podwyżka, ale nastąpiła zaledwie pięć dni po podwyżce cen paliw o około 3 rupie za litr. Relacjonująca sytuację agencja informacyjna Anadolu twierdzi, że to pierwsza taka podwyżka w Indiach od ponad czterech lat.
W Delhi benzyna kosztuje obecnie 98,64 rupii za litr (1,18 dol.), a olej napędowy 91,58 rupii (1,10 dol.), podczas gdy w Bombaju i Bengaluru ceny benzyny przekroczyły 107 rupii za litr (1,28 dol.), co stanowi wysoką cenę, jak na możliwości nabywcze przeciętnego mieszkańca Indii, najludniejszego państwa świata.
Przedstawiciele władz poinformowali stację telewizyjną NDTV, że publiczne firmy detaliczne Indian Oil, Bharat Petroleum i Hindustan Petroleum ponosiły duże straty, utrzymując ceny detaliczne na niezmienionym poziomie pomimo rosnących kosztów importu.
Indyjskie firmy naftowe przypisały ten wzrost rosnącym cenom ropy naftowej na rynkach międzynarodowych w związku z blokadą Cieśniny Ormuz.
Ceny paliw wzrastają również w Kambodży. Według najnowszych cen, benzyna zwykła wzrosła z około 1,28 do 1,35 dolara za litr, a olej napędowy z około 1,13 do 1,15 dolara za litr. Amerykańska waluta bywa często używana w lokalnym obrocie.
Władze Kambodży poinformowały, że wzrost ten odzwierciedla wyższe ceny ropy naftowej na świecie i rosnące obawy o zakłócenia w globalnych szlakach dostaw surowca związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Ponieważ Kambodża importuje prawie całe swoje zapotrzebowanie na paliwo, ceny krajowe pozostają bardzo wrażliwe na wahania na rynkach światowych, donosi Anadolu.
Wkrótce po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej wojny przeciwko Iranowi, Teheran w odwecie przyblokował Cieśninę Ormuz. Efektywnie sprawuje nad nią kontrolę do dziś. Przed wojną, przez Cieśninę przepływało ponad 20 proc. ropy w światowym obrocie.
Prezes największego koncernu naftowego świata, Saudi Aramco ostrzegł już w bieżącym miesiącu, że świat czeka szok podażowy i poważne problemy ekonomiczne, w przypadku przedłużenia niedrożności Ormuzu w następnych tygodniach.
W poniedziałek w Kenii doszło do krwawych zamieszek w ramach protestów przeciwko wzrostom cen paliw w tym afrykańskim państwie.
aa.com.tr/kresy.pl















_02.jpg)













