W centrum miasta Jolo na południowym zachodzie Filipin doszło w poniedziałek do dwóch wybuchów bombowych. Eksplozje spowodowały śmierć dziewięciu osób. Kilkanaście osób jest rannych. O przeprowadzenie zamachu podejrzewana jest grupa powiązana z Państwem Islamskim.

W poniedziałek dwie bomby wybuchły w centrum miasta Jolo na południowym zachodzie Filipin. Wybuchy doprowadziły do śmierci co najmniej dziewięciu osób (m.n. żołnierzy) i spowodowały rany u kilkunastu osób – podaje agencja „Reuters”. Grupa Abu Sajjafa, posiadająca związki z Państwem Islamskim, jest podejrzewana o zamach.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Agencja AP cytuje rzecznika lokalnych sił rządowych Rexa Payota, który oświadczył, że do pierwszej eksplozji doszło w południe w centrum Jolo. Na skutek wybuchu zniszczone zostały wojskowe ciężarówki, które były zaparkowane przy ulicy, oraz pobliskie sklepy. Druga eksplozja miała nastąpić około 30 minut później w okolicy miejsca pierwszego wybuchu.

Nikt do tej pory nie przyznał się do zamachu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zobacz także: Filipiny wypowiedziały umowę wojskową z USA – amerykańscy żołnierze mogą pojechać do domu

Czytamy, że Jolo i archipelag Sulu są bastionami Grupy Abu Sajjafa, organizacji terrorystycznej powiązanej z Państwem Islamskim.

Siły zbrojne Filipin prowadzą od miesięcy ofensywę przeciwko ekstremistom, których siła w ostatnich latach osłabła. W sierpniu jeden z dowódców grupy, Abduljihad Susukan, poddał się rządowym siłom bezpieczeństwa.

Zobacz także: Filipiny: atak bombowy na katolicką katedrę – kilkadziesiąt ofiar

reuters.com / pap / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz