20 kwietnia 1943 roku w okupowanym Krakowie oddział specjalny Armii Krajowej „Osa”–„Kosa 30” przeprowadził zamach na jednego z najważniejszych funkcjonariuszy niemieckiego aparatu terroru w Generalnym Gubernatorstwie – Friedricha Wilhelma Krügera.
Był on Wyższym Dowódcą SS i Policji w Generalnym Gubernatorstwie oraz pełnomocnikiem Heinricha Himmlera do spraw umacniania niemczyzny w GG, współodpowiedzialnym za brutalną politykę okupacyjną wobec ludności polskiej.
Zamach wpisywał się w strategię Polskiego Państwa Podziemnego, zakładającą likwidację wysokich rangą przedstawicieli okupanta. „Osa”–„Kosa 30” była wyspecjalizowaną strukturą dywersyjno-likwidacyjną, działającą na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Jej zadaniem było przeprowadzanie uderzeń na funkcjonariuszy aparatu terroru oraz instytucje okupacyjne.
Do ataku doszło w rejonie dzisiejszej Alei Krasińskiego w Krakowie, podczas przejazdu samochodu Krügera. Żołnierze Armii Krajowej ostrzelali pojazd, próbując unieruchomić kolumnę i zlikwidować cel. Samochód został poważnie uszkodzony, jednak Krüger przeżył zamach. Według części relacji mógł odnieść obrażenia, choć nie wszystkie źródła potwierdzają to jednoznacznie.
Mimo niepowodzenia operacja miała znaczenie propagandowe i operacyjne. Pokazywała, że nawet najwyżsi rangą przedstawiciele okupacyjnej administracji pozostają w zasięgu polskiego podziemia.
Oddział „Osa”–„Kosa 30” przeprowadził także inne akcje przeciwko Niemcom, w tym zamachy bombowe na obiekty wykorzystywane przez okupanta oraz likwidacje funkcjonariuszy aparatu represji. Działania te miały na celu destabilizację struktur okupacyjnych oraz podtrzymanie oporu społeczeństwa.
Działalność „Osy”–„Kosy 30” była jednym z najbardziej zdecydowanych przejawów walki konspiracyjnej z niemieckim terrorem. Choć nie wszystkie operacje kończyły się sukcesem, stanowiły istotny element strategii osłabiania okupanta i podtrzymywania ciągłości oporu.
Czytaj też: „Z toru bucha słup ognia”. Nieudany zamach na Hansa Franka
Kresy.pl












