4 lipca 1943 roku u wybrzeży Gibraltaru doszło do katastrofy lotniczej, w której zginął generał Władysław Sikorski, premier Rządu RP na Uchodźstwie i Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych.
Sikorski wracał do Londynu po inspekcji oddziałów polskich na Bliskim Wschodzie. Gibraltar był punktem międzylądowania na tej trasie, wykorzystywanym ze względu na położenie i znaczenie brytyjskiej bazy przy wejściu na Morze Śródziemne.
Podróż miała znaczenie wojskowe i polityczne. Wiosną 1943 roku położenie władz polskich było wyjątkowo trudne. Po ujawnieniu przez Niemców masowych grobów polskich oficerów w Katyniu i żądaniu przez rząd RP śledztwa Międzynarodowego Czerwonego Krzyża stosunki polsko-sowieckie zostały zerwane. Polska sprawa w relacjach aliantów zachodnich z Moskwą stawała się coraz bardziej niewygodna.
Wieczorem 4 lipca generał Sikorski przybył na lotnisko w Gibraltarze. Na pokładzie brytyjskiego samolotu transportowego Consolidated Liberator II o numerze AL523 znajdowali się także m.in. jego córka Zofia Leśniowska, generał Tadeusz Klimecki, pułkownik Andrzej Marecki, porucznik Józef Ponikiewski oraz brytyjski oficer łącznikowy pułkownik Victor Cazalet. Maszynę pilotował Czech Eduard Prchal, służący w lotnictwie brytyjskim.
Samolot wystartował o godzinie 23:07. Po kilkunastu sekundach lotu utracił wysokość i runął do morza w pobliżu końca pasa startowego. Przez około sześć minut maszyna utrzymywała się jeszcze na powierzchni wody, po czym zatonęła, przewracając się do góry kołami.
Akcja ratunkowa rozpoczęła się niemal natychmiast, ale katastrofę przeżył jedynie pilot. Ciała części ofiar nigdy nie odnaleziono, w tym Zofii Leśniowskiej.
Śmierć Sikorskiego była jednym z najpoważniejszych ciosów dla polskich władz emigracyjnych w czasie II wojny światowej. Generał łączył funkcję premiera i Naczelnego Wodza, a jego pozycja nadawała rządowi w Londynie międzynarodową rozpoznawalność. Po jego śmierci obowiązki premiera przejął Stanisław Mikołajczyk, a stanowisko Naczelnego Wodza objął generał Kazimierz Sosnkowski.
Brytyjska komisja badająca przyczyny katastrofy uznała, że bezpośrednim powodem wypadku było zablokowanie steru wysokości. Nie wyjaśniono jednak, jak doszło do awarii. Ta luka sprawiła, że wokół tragedii narosły liczne hipotezy o zamachu, wskazujące jako możliwych sprawców Niemców, Sowietów, Brytyjczyków lub polskich przeciwników politycznych generała. Żadna z tych wersji nie została ostatecznie potwierdzona.
W 2008 roku, w ramach śledztwa Instytutu Pamięci Narodowej, przeprowadzono ekshumację szczątków generała Sikorskiego. Badania wykluczyły śmierć od postrzału, uduszenia, użycia broni białej lub otrucia. Ustalono, że obrażenia były typowe dla ofiar katastrof lotniczych, a generał w chwili uderzenia samolotu o wodę żył.
Katastrofa gibraltarska pozostała symbolem dramatycznego osamotnienia sprawy polskiej w czasie wojny. Zginął polityk, który po klęsce 1939 roku próbował utrzymać ciągłość państwa polskiego, odbudować wojsko u boku aliantów i bronić interesów Rzeczypospolitej wobec coraz silniejszej pozycji Związku Sowieckiego.
Czytaj też:
Armia bez państwa. Narodziny Wojska Polskiego na emigracji
Kresy.pl / Polska Zbrojna / IPN












