Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosja może w najbliższych miesiącach doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji z NATO – twierdzi „Daily Mail”, powołując się na źródła wywiadowcze. Według rozmówców gazety Władimir Putin chce sprawdzić nowy rząd Wielkiej Brytanii i wykorzystać fakt, że Donald Trump koncentruje się obecnie na Iranie. (więcej…)
Petersburskie zakłady „Arsenał”, producent rosyjskich armat okrętowych, opatentowały projekt nadbrzeżnego samobieżnego systemu artyleryjskiego. Według analizy btvt.info chodzi o próbę przeniesienia armaty A-192M z okrętów na platformę lądową. (więcej…)
59 proc. badanych uważa, że decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego była słuszna – wynika z badania CBOS. Jednocześnie 75 proc. ankietowanych ocenia, że Polska i Ukraina powinny przede wszystkim współpracować wobec zagrożenia ze strony Rosji. (więcej…)
Rumuński myśliwiec F-16 zestrzelił drona, który naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii. Według resortu obrony maszyna została trafiona pociskiem powietrze-powietrze nad niezamieszkanym obszarem. (więcej…)
Rumuńskie siły powietrzne zestrzeliły w sobotę rano kolejnego drona, który naruszył przestrzeń powietrzną kraju w pobliżu granicy z Ukrainą. Maszynę zwalczył ten sam pilot, który dzień wcześniej strącił drona nad okręgiem Buzău. W obu akcjach uczestniczył ten sam F-16 oraz ten sam drugi członek załogi.
Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że w sobotę, 25 lipca, o godz. 8:22 wojskowe systemy radiolokacyjne wykryły bezzałogowiec, który bez zezwolenia wtargnął w przestrzeń powietrzną Rumunii w rejonie granicy z Ukrainą.
Do przechwycenia celu skierowano dwa myśliwce F-16 Fighting Falcon pełniące dyżur w ramach misji ochrony przestrzeni powietrznej. Piloci przeprowadzili procedury identyfikacji i neutralizacji, po czym dron został bezpiecznie zestrzelony nad niezamieszkanym terenem w pobliżu granicy.
Tankowiec został uszkodzony eksplozją po uderzeniu w minę morską w Cieśninie Ormuz. Statek zboczył z wyznaczonego przez Iran kursu żeglugi.
Informację taką, jako pierwsza podała irańska agencja informacyjna Mehr. Agencja informacyjna Anadolu twierdzi, że brak informacji o tym jaki statek uległ wypadkowi a także o skali uszkodzeń i czy doszło do ofiar ludzkich. Do katastrofy dochodzi w momencie, gdy Amerykanie od dwóch dni wstrzymują się z działaniami zbrojnymi przeciwko Iranowi, które wznowili z powodu blokady Ormuzu.
Nowa eskalacja wojny trwała od 7 lipca. Ich główną przyczyną jest próba zniweczenia przez Amerykanów irańskiej kontroli nad Ormuzem, przez który przebiega kluczowy szlak handlowy. Prezydent USA Donald Trump uznał memorandum rozejmowe jakie osobiście podpisał z prezydentem Iranu w czerwcu za dłużej nieobowiązujące.
Obecny mer stolicy Simasius, który tak bezczelnie próbuje degradować i niszczyć polskie szkoły w Wilnie i w ogóle nienawidzi polskości, w czasie kampanii samorządowej w zeszłym roku był mocno promowany przez … prywatne polskojęzyczne radio znad Wilii pana Czesława Okińczyca, na które ów Okińczyc wyciąga co roku wielkie pieniądze z kieszeni … polskich podatników! Byłoby nawet śmieszno, gdyby nie było tak straszno … i skandalicznie.
Niezależnie od wszystkich innych działań polskie władze powinny przyjąć taktykę nieustannego podkreślania, że Polska domaga się dla mniejszości na Litwie takich samych praw jakie ma mniejszość niemiecka w Polsce. Każde spotkanie z Merkel powinno się od tego zaczynać, tak samo każde spotkanie na szczeblu unijnym. Powinno się dać jasno do zrozumienia, że jeśli postępowanie Litwy się nie zmieni, to Polska dostosuje prawa mniejszości narodowych u nas do standardów litewskich i zaczniemy od Niemców na Opolszczyźnie. Nie mam nic do Niemców na Opolszczyźnie, poznałem ich wielu i lubię ich, ale jeśli oni nam nie pomogą to nic się nie zmieni.
W myśleniu litewskim możliwe jest dopuszczenie tablic dwujęzycznych w każdym możliwym języku, byle tylko nie po polsku. Choć to przecież Polacy mieszkają na tej ziemi od 700 lat. Ale cała współczesna litewskość jest zbudowana na jednej podstawie i jest ANTYPOLSKA. To tłumaczy, dlaczego przez ostatnie lata już w podobno niepodległej Litwie, tak zawzięcie dyskryminuje się polską mniejszość i zwalcza wszystkie przejawy polskości. Niestety przy niemal całkowitej bierności władz III RP, która oddała wilnian na pożarcie litewskiego nacjonalizmu.
W nawiązaniu do słów poprzedników. Raz – jeśli polskie władze szanują same siebie, to powinny zdecydowanie bronić praw Rodaków na Litwie, a nie ulegać bezczelnym lietuviskim szantażom i pustym obietnicom, powtarzanym od dwudziestu kilku lat. Dwa – nie można popierać i finansować mediów, które tak jak te Okinczyca, szerzą lietuviską propagandę i osłabiają polskość na Litwie, uderzając w polskich działaczy i organizacje. Trzy – na to wszystko jest mało czasu, bo wszystko jest już mocno spóźnione, przez haniebne działania dotychczasowych włodarzy III RP, liżących lietuviskie podeszwy.