4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mariusz67
    mariusz67 :

    Obecny mer stolicy Simasius, który tak bezczelnie próbuje degradować i niszczyć polskie szkoły w Wilnie i w ogóle nienawidzi polskości, w czasie kampanii samorządowej w zeszłym roku był mocno promowany przez … prywatne polskojęzyczne radio znad Wilii pana Czesława Okińczyca, na które ów Okińczyc wyciąga co roku wielkie pieniądze z kieszeni … polskich podatników! Byłoby nawet śmieszno, gdyby nie było tak straszno … i skandalicznie.

  2. antymajdan
    antymajdan :

    Niezależnie od wszystkich innych działań polskie władze powinny przyjąć taktykę nieustannego podkreślania, że Polska domaga się dla mniejszości na Litwie takich samych praw jakie ma mniejszość niemiecka w Polsce. Każde spotkanie z Merkel powinno się od tego zaczynać, tak samo każde spotkanie na szczeblu unijnym. Powinno się dać jasno do zrozumienia, że jeśli postępowanie Litwy się nie zmieni, to Polska dostosuje prawa mniejszości narodowych u nas do standardów litewskich i zaczniemy od Niemców na Opolszczyźnie. Nie mam nic do Niemców na Opolszczyźnie, poznałem ich wielu i lubię ich, ale jeśli oni nam nie pomogą to nic się nie zmieni.

  3. wilenski
    wilenski :

    W myśleniu litewskim możliwe jest dopuszczenie tablic dwujęzycznych w każdym możliwym języku, byle tylko nie po polsku. Choć to przecież Polacy mieszkają na tej ziemi od 700 lat. Ale cała współczesna litewskość jest zbudowana na jednej podstawie i jest ANTYPOLSKA. To tłumaczy, dlaczego przez ostatnie lata już w podobno niepodległej Litwie, tak zawzięcie dyskryminuje się polską mniejszość i zwalcza wszystkie przejawy polskości. Niestety przy niemal całkowitej bierności władz III RP, która oddała wilnian na pożarcie litewskiego nacjonalizmu.

  4. arczi
    arczi :

    W nawiązaniu do słów poprzedników. Raz – jeśli polskie władze szanują same siebie, to powinny zdecydowanie bronić praw Rodaków na Litwie, a nie ulegać bezczelnym lietuviskim szantażom i pustym obietnicom, powtarzanym od dwudziestu kilku lat. Dwa – nie można popierać i finansować mediów, które tak jak te Okinczyca, szerzą lietuviską propagandę i osłabiają polskość na Litwie, uderzając w polskich działaczy i organizacje. Trzy – na to wszystko jest mało czasu, bo wszystko jest już mocno spóźnione, przez haniebne działania dotychczasowych włodarzy III RP, liżących lietuviskie podeszwy.