Premier Japonii Yoshihide Suga odniósł się w czwartek do Tajwanu jako „kraju”, co natychmiast przyciągnęło krytykę ze strony Chin – poinformował portal South China Morning Post.

Jak poinformował portal South China Morning Post, premier Japonii Yoshihide Suga odniósł się w czwartek do Tajwanu jako „kraju”, co natychmiast przyciągnęło krytykę ze strony Chin. W swojej pierwszej debacie parlamentarnej z liderami opozycji, Suga wymieniając Australię, Nową Zelandię i Tajwan, powiedział, że „takie trzy kraje nakładają silne ograniczenia na prawa do prywatności”, aby powstrzymać epidemię nowego koronawirusa.

Tajwan jest zwykle nazywany w Japonii „regionem”, podczas gdy rząd chiński twierdzi, że wyspa jest „niezbywalną częścią” jego terytorium.

Tokio i Pekin już kłóciły się w kilku kwestiach, w tym w sprawie sporu terytorialnego na Morzu Wschodniochińskim i  w sprawie Hongkongu. „Chiny wyrażają silne niezadowolenie z błędnych uwag Japonii i złożyły oficjalny protest” – powiedział w czwartek dziennikarzom w Pekinie rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Wang Wenbin.

„Na świecie są tylko jedne Chiny”, powiedział Wang, wzywając Japonię do większej ostrożności w słowach i czynach dotyczących spraw Tajwanu oraz do unikania wysyłania niewłaściwych sygnałów siłom niepodległościowym na wyspie.

W ostatnim czasie rząd Japonii zacieśnia swoje zaangażowanie na rzecz Tajwanu, co irytuje chińskie przywództwo, które nigdy nie wyrzekło się użycia siły w celu zajęcia wyspy. Chiny również potępiły Japonię za przekazanie szczepionek przeciw Covid-19 Tajwanowi, nazywając ten ruch „występem politycznym”.

Zobacz też: Tajwan zarzuca Światowej Organizacji Zdrowia niereagowanie na pierwsze informacje o koronawirusie

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8702.32 PLN    (39.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Stosunki Japonii z Tajwanem są pozarządowe i praktyczne i opierają się na uznaniu przez Tokio Chin jako jedynego prawowitego rządu, powiedział w piątek wysoki rangą japoński urzędnik po protestach Pekinu w związku z niedawnym odniesieniem się premiera do wyspy jako kraju.

Kwestia Tajwanu jest drażliwym tematem, zwłaszcza że Japonia, Stany Zjednoczone i inne demokracje zacieśniają więzi z samorządną wyspą, którą Pekin uważa za terytorium renegatów.

Sekretarz generalny gabinetu Katsunobu Kato powiedział w piątek na regularnej konferencji prasowej, że „pozycją Japonii jest utrzymanie stosunków roboczych z Tajwanem na poziomie pozarządowym”, zgodnie z komunikatem japońsko-chińskim z 1972 r., kiedy Tokio zmieniło uznanie dyplomatyczne z Tajwanu na Chiny. „To nasza podstawowa polityka i nie ma w tym żadnej zmiany”.

Kresy.pl/SCMP

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz