W czwartek w Brukseli, szef MON uczestniczył w posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ds. Zagranicznych w formacie ministrów obrony, która odbyła się pod przewodnictwem Josepha Borrella, Wysokiego Przedstawiciela Unii ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa. W obradach wziął także udział Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO.

Jak czytamy na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej, w czwartek w Brukseli, szef MON uczestniczył w posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ds. Zagranicznych w formacie ministrów obrony, która odbyła się pod przewodnictwem Josepha Borrella, Wysokiego Przedstawiciela Unii ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa. W obradach wziął także udział Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO.

„Bardzo się cieszę z tego, że te zdolności, które są zdolnościami NATO są uzupełniane przez przedsięwzięcia unijne. Jest to niewątpliwie bardzo ważne. Również możemy mieć satysfakcję z tego, że pogląd przedstawiany konsekwentnie przez Polskę, aby w ramach PESCO mogły funkcjonować także państwa, które nie należą do UE, został przyjęty. I właśnie do programów PESCO przystępują Stany Zjednoczone, Kanada i Norwegia. Liczę na to, że również inne państwa będą miały taką możliwość” -mówił minister Mariusz Błaszczak.

W godzinach porannych minister Błaszczak wziął udział w spotkaniu Rady Sterującej Europejskiej Agencji Obrony, podczas którego odbyła się dyskusja na temat Skoordynowanego Dorocznego Przeglądu Obronnego (CARD).

Podczas zasadniczego posiedzenia Rady, w formule ministrów obrony, obok kwestii bieżących omawiano problematykę reagowania kryzysowego Unii w ramach tzw. Kompasu Strategicznego. Współpracy UE i NATO na wspólnych teatrach zainteresowania była z kolei przedmiotem spotkania ministrów obrony z Przedstawicielem Unii ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa oraz Sekretarzem Generalnym NATO.

„Jeśli chodzi o polskie stanowisko, to my konsekwentnie podkreślamy, że Unia Europejska i jej zdolności obronne powinny być spójne z działaniami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie chcemy dopuścić do tego, żeby UE w sprawach obronności rywalizowała z NATO. To jest zasada, której przestrzegamy konsekwentnie” – powiedział minister.

Podczas posiedzenia omówiono także najważniejsze wydarzenia międzynarodowe angażujące NATO i UE oraz założenia projektowanego Kompasu Strategicznego UE w części dotyczącej unijnych misji reagowania kryzysowego.

„Sądzę, że po raz pierwszy po epidemii takie spotkanie, spotkanie w rzeczywiście umożliwiające dyskusję swobodną, nie poprzez łącza internetowe jest bardzo istotne. To wzmacnia relacje wewnątrz UE. Pierwsze spotkanie ministrów obrony narodowej właśnie w tym formacie uważam za bardzo owocne, za bardzo udane” – mówił minister.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Warto przypomnieć, że czternaście krajów Unii Europejskiej, między innymi Niemcy i Francja, zaproponowało stworzenie sił szybkiego reagowania , które mogłyby interweniować na wczesnym etapie międzynarodowych kryzysów.

Kraje twierdzą, że UE powinna stworzyć brygadę 5000 żołnierzy, wyposażoną w okręty i samoloty, aby pomóc demokratycznym zagranicznym rządom potrzebującym pilnej pomocy, przekazał agencji unijny urzędnik.

Ministrowie obrony UE zajmą się tym pomysłem w czwartek na regularnym posiedzeniu pod przewodnictwem szefa polityki zagranicznej UE Josepa Borrella, który skrytykował blok za niechęć do częstszych interwencji za granicą, zwłaszcza w upadających państwach, takich jak Libia.

Te 14 krajów to Austria, Belgia, Cypr, Czechy, Niemcy, Grecja, Francja, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Holandia, Portugalia, Słowenia i Hiszpania. „Borrell zawsze mówił, że UE musi nauczyć się języka władzy” – powiedział urzędnik, odnosząc się częściowo do siły zbrojnej.

Kresy.pl/Gov.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz