Prezydent Donald Trump nie wydał żadnych rozkazów ws. wycofania części amerykańskiego kontyngentu wojskowego z Afganistanu – informuje Biały Dom.

W ubiegłym tygodniu w mediach pojawiły się doniesienia o tym, że prezydent USA Donald Trump nakazał Pentagonowi wycofanie około 7 tys. amerykańskich żołnierzy z Afganistanu. Teraz Biały Dom temu zaprzecza.

„Prezydent nie zdecydował o zmniejszeniu obecności wojskowej USA w Afganistanie i nie polecił Departamentowi Obrony, by rozpoczął proces wycofywania amerykańskiego personelu z Afganistanu” – napisał w piątek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Garrett Marquis w mailu cytowanym przez agencję Bloomberg.

PRZECZYTAJ: Po Syrii, Trump powinien oczyścić aparat bezpieczeństwa narodowego

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Tydzień wcześniej wysoki rangą amerykański urzędnik resortu obrony pod warunkiem zachowania jego tożsamości w tajemnicy powiedział, że Pentagon wycofa z Afganistanu 7 tys. żołnierzy z kontyngentu liczącego około 14 tys. żołnierzy.

Wcześniej informowaliśmy o odejściu ze stanowiska szefa Pentagonu Jim Mattisa. W liście do prezydenta Trumpa sugerował, że jego odejście wynikało z rosnących rozbieżności zdań z Trumpem. O jego odejściu miały zaważyć decyzje prezydenta USA ws. wycofania amerykańskich żołnierzy z Syrii, a także z Afganistanu, z czym nie zgadzali się doradcy Trumpa ds. bezpieczeństwa, w tym także John Bolton i Mike Pompeo. Niedługo po tym, jak podano informacje o rezygnacji Mattisa w amerykańskich mediach pojawiły się informacje, w oparciu o słowa anonimowego oficjela, że Trump zarządził wycofanie z Afganistanu około połowy z 14-tysięcznego amerykańskiego kontyngentu, stacjonującego w tym kraju. Trump krytycznie oceniał zaangażowanie wojskowe USA w Afganistanie i w ostatnich dniach mówił o chęci ściągnięcia do domu żołnierzy z zagranicy, choć o tym kraju wprost nie mówił. W ubiegłym roku zgodził się jednak, namawiany przez swoich doradców, na wysłanie do Afganistanu 4 tys. kolejnych żołnierzy.

W minioną niedzielę amerykański dowódcy międzynarodowych sił w Afganistanie gen. Scott Miller powiedział, że nie otrzymał żadnych rozkazów ws. zmiany liczby wojsk w tym kraju. W październiku mówił, że konflikt w tym kraju nie może zostać wygrany militarnie.

Amerykanie są zaangażowani wojskowo w Afganistanie od 17 lat. Jest to najdłuższy konflikt z udziałem USA w historii. Zginęło w nim około 2,3 tys. Amerykanów.

bloomberg.com / Kresy.pl

Biały Dom: Trump nie zarządził wycofania żołnierzy USA z Afganistanu
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz