Białoruś ma otrzymać prawie miliard dolarów od Międzynarodowego Funduszu Walutowego – poinformowała w piątek agencja prasowa Bloomberg.

Jak poinformowała agencja prasowa Bloomberg, obciążona sankcjami nałożonymi przez USA i Unię Europejską Białoruś, ma otrzymać prawie miliard dolarów od Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Dzieje się tak pomimo apeli do MFW o odcięcie rządu prezydenta Aleksandra Łukaszenki po oskarżeniach Zachodu o oszustwa w zeszłorocznych wyborach i stłumieniu protestów. „Pozyskiwanie funduszy z MFW jest dla białoruskich władz jak manna z nieba” – powiedział Dzmitry Kruk, starszy pracownik Białoruskiego Centrum Badań Ekonomicznych i Pomocy, grupy badawczej z siedzibą w Mińsku.

„Jeśli chodzi o Białoruś, jak zawsze, MFW kieruje się społecznością międzynarodową, która nadal zajmuje się obecnym rządem w kraju” – napisał w czwartek rzecznik funduszu Gerry Rice w e-mailowej odpowiedzi na pytania. „Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, nadal uważnie monitorujemy sytuację”.

Niektóre kraje krytykowane przez USA, takie jak Wenezuela i Mjanmar, zostaną odcięte od aktywów, ponieważ rządy te nie mają szerokiego uznania w funduszu.

Białoruś jest bardziej postrzegana w towarzystwie krajów takich jak Chiny, Rosja i Iran. Bank centralny Chin ma otrzymać około 42 miliardów dolarów, Rosja 18 miliardów dolarów, a Iran około 5 miliardów dolarów w aktywach MFW pomimo krytyki ze strony administracji Bidena i różnych sankcji.

Przeciwnicy Łukaszenki w ostatnich miesiącach prowadzili kampanię, aby uniemożliwić rządowi uzyskanie funduszy, obawiając się, że mogą one pomóc w utrzymaniu jego reżimu i uwolnieniu środków na dalsze represje.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak informowaliśmy na naszym portalu, represje wobec opozycji trwają. Do białoruskiego aresztu trafił Andrej Dzmitrijeu, który w czasie ubiegłorocznych wyborów prezydenckich był jednym z kontrkandydatów Aleksandra Łukaszenki.

40-letni Dzmitrijeu jest współprzewodniczącym stowarzyszenia „Mów prawdę” i członkiem komitetu organizacyjnej „Naszej Partii”. W zeszłym roku władze zarejestrowały go jako kandydata na prezydenta. Według oficjalnych danych Dzmitrijeu uzyskał 9 sierpnia 2020 r. poparcie 1,2 proc. głosujących i zajęć czwarte miejsce.

Według portalu Naviny.by Dzmitrjeu został zatrzymany 12 sierpnia, ale nie wiadomo funkcjonariusze jakiej służby go zatrzymali, ani gdzie się teraz znajduje. Inna współprzewodnicząca stowarzyszenia „Mów prawdę” – Tatiana Korotkiewicz podejrzewa, że Dzmitrijeu została zatrzymany w ramach szerszej akcji białoruskich organów ścigania przeciwko działaczom inicjatywy „Schod”. To inicjatywa cyfrowej platformy, której celem było stworzenie przestrzeni do dyskusji o sytuacji na Białorusi i wyłonienie przedstawicieli narodu do rozmów z władzami. Platforma została uruchomiona 6 stycznia bieżącego roku i przy jej pomocy wyłoniono już 151 członków Zjazdu Deputowanych Ludowych.

Zobacz też: Ukraina wysłała na Litwę 38 ton drutu kolczastego

Kresy.pl/Bloomberg

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz