Dane kilkuset cudzoziemców, którzy w przeszłości współpracowali z polskim wywiadem, zamieścił na swojej stronie Instytut Pamięci Narodowej.

IPN zdecydował się na opublikowanie na swojej stronie internetowej teczek cudzoziemców, którzy podjęli współpracę z wywiadem Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej (Departament I Ministerstwa Spraw Wewnętrznych). Dane osób, które szpiegowały na rzecz Polski narażając się na poważne zarzuty karne w swoich państwach są obecnie dostępne dla każdego. Aby ułatwić ich przeglądanie IPN opublikował je z w trzech językach: angielskim, francuskim i rosyjskim. Pisząca o sprawie „Gazeta Wyborcza” cytuje anonimowego oficera, który miał do niedawna pracować w Agencji Wywiadu – „Jeżeli uznać, że wywiad to rozrzucona po świecie agentura, to polski wywiad dzisiaj nie istnieje. Tylko szaleniec albo prowokator chciałby z nami współpracować”. Oficer zasugerował, że już wcześniej polski wywiad miał problemy z werbowaniem cudzoziemców i jego oficerowie robili to „pod obcą flagą”, podając się za pracowników służb innego państwa, najczęściej Belgii lub Holandii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Teczki cudzoziemców współpracujących w przeszłości z polskim wywiadem były częścią zbioru „Z”, czyli części archiwów z czasów PRL, które zostały wyjęte z zakresu obowiązywania ustawy o IPN i nadal pozostawały zastrzeżone. W marcu 2017 r. obóz PiS podjął decyzję o odtajnieniu zbioru „Z”. Obok teczek cudzoziemców wśród odtajnionych materiałów znalazły się też dane oficerów prowadzących operacje nielegalne, a także należących do służby obiektach i ośrodkach szkoleniowych, w tym o Ośrodku Kształcenia Kadr Wywiadowczych w Kiejkutach, który działa do dziś.

Samych ujawnionych cudzoziemców, zakwalifikowanych przez wywiad PRL jako „kontakt informacyjny” lub „kontakt operacyjny” jest około 300. Wśród kontaktów operacyjnych wywiadu sprzed 1989 r. jest m. in. Tom Yazdgerdi, którego prowadzono pod kryptonimem „Reday”. Tak samo nazywa się specjalny wysłannik administracji Donalda Truma ds. Holokaustu. Wśród ujawnionych teczek znajduje się więcej nazwisk dyplomatów, polityków i wpływowych działaczy społecznych, jak chociażby Israel Singer ps. „Isger”. Osoba o takimi imieniu i nazwisku była latach 2001-07 szefem Światowego Kongresu Żydów. Jako oficer wywiadu ujawniony został Mariusz Kazana, szef protokołu dyplomatycznego MSZ, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.

IPN ujawnił też 62 oficerów prowadzących wywiad nielegalny, czyli działających „pod przykrywką”. Przygotowanie takich agentów zakłada głębokie utajnienie, a następnie budowanie przez lata nowej tożsamości. „Nielegałowie” często czekają długi czas zanim mogą przejść do aktywnej działalności.

Jeszcze przed poniedziałkową publikacją „Gazety Wyborczej” inne rewelacje o postępowanie rządu PiS wobec byłych oficerów polskich służb specjalnych ujawnił „Dziennik Gazeta Prawna”. Chodzi o działania podjęte w odpowiedzi na wyrażane przez władze USA zdziwienie obniżeniem emerytur byłym oficerom polskich służb, w tym takim, którzy po 1989 r. ściśle współpracowali z wywiadem amerykańskim. Chcą wytłumaczyć się przed Amerykanami, polskie władze miały, według „Dziennika Gazety Prawnej”, przekazać do Waszyngtonu teczki oficerów, w tym tych którzy przeszli weryfikację w III RP i budowali jej służby. Przekazanie tych dokumentów miało wywołać zdziwienie strony amerykańskiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Do redakcji „Dziennika Gazety Prawnej” dotarło w poniedziałek oświadczenie rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych Stanisława Żaryna. Tłumaczy on akcję IPN tym, że służby PRL nie były służbami polskimi – „W związku z publikacjami prasowymi informuję, że w wyniku likwidacji zbioru zastrzeżonego IPN nie zostały ujawnione dane dotyczące współpracowników polskiego wywiadu. Informacje zawarte w publikacjach IPN dotyczą osób i działań Służby Bezpieczeństwa i służb PRL”. Jednocześnie twierdzi, że żaden z ujawnionych dokumentów nie dotyczy osób pracujących dla polskich służb po 1990 r. Żaryn zaprzeczył też, że władze Polski przekazały dokumenty dotyczące oficerów wywiadu PRL jakimkolwiek innym władzom.

wyborcza.pl/wiadomosci.dziennik.pl/tvp.info/kresy.pl

IPN ujawnił cudzoziemców, którzy pracowali dla polskiego wywiadu
4.5 (90%) 10 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz