Marzec ’68: gdy studencki bunt wstrząsnął Polską

11 marca 1968 roku protesty studenckie w Warszawie weszły w decydującą fazę. Tego dnia pod gmach Komitetu Centralnego PZPR dotarła wielka demonstracja młodzieży, brutalnie zaatakowana przez milicję przy użyciu pałek, gazu łzawiącego i armatek wodnych.

Był to jeden z kluczowych momentów Marca ’68 – kryzysu politycznego i społecznego, którego otwarta faza rozpoczęła się 8 marca na Uniwersytecie Warszawskim, a główna fala protestów studenckich wygasała pod koniec miesiąca.

Geneza wydarzeń sięgała jednak miesięcy wcześniejszych. Władze Władysława Gomułki stopniowo ograniczały swobody obywatelskie, zaostrzały cenzurę i prowadziły kampanię propagandową, która po wojnie sześciodniowej w czerwcu 1967 roku przybrała otwarcie antysemicki charakter. Równocześnie narastał konflikt wokół zdjęcia z afisza warszawskiego Teatru Narodowego „Dziadów” Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka. Zakaz wystawiania spektaklu stał się symbolem walki z wolnością słowa.

Bezpośrednim impulsem do wybuchu protestów było usunięcie z Uniwersytetu Warszawskiego Adama Michnika i Henryka Szlajfera. 8 marca 1968 roku na dziedzińcu uczelni odbył się wiec w obronie relegowanych studentów i swobód obywatelskich. Demonstracja została brutalnie rozbita przez milicję oraz tzw. aktyw robotniczy. Pobicia, aresztowania i kłamliwy przekaz oficjalnych mediów tylko zaostrzyły sytuację.

Już 11 marca protest rozszerzył się na ulice stolicy, a równocześnie wiece solidarnościowe zaczęły organizować inne ośrodki akademickie. W kolejnych dniach manifestacje, strajki i starcia z milicją ogarnęły między innymi Kraków, Gdańsk, Łódź, Poznań, Wrocław, Gliwice i Katowice. Szczególnie gwałtowne zajścia miały miejsce 15 marca w Gdańsku, gdzie doszło do wielogodzinnych walk ulicznych z udziałem tysięcy ludzi. Marzec nie był już tylko buntem studentów – w demonstracjach uczestniczyli także uczniowie i młodzi robotnicy.

Władze odpowiedziały represjami i propagandą. W całym kraju organizowano masowe wiece potępiające „wichrzycieli”, „rewizjonistów” i „syjonistów”. Kampania antysemicka stała się narzędziem walki politycznej i czystek kadrowych. Usuwano z uczelni studentów i pracowników naukowych, a z wojska, administracji, mediów i partii osoby oskarżane o „syjonizm”. Wielu protestujących aresztowano, część skazano, setki wcielono karnie do wojska.

Ostatnim ważnym akcentem Marca był 28 marca, gdy na Uniwersytecie Warszawskim odbył się końcowy wiec studencki. Uchwalono wówczas Deklarację ruchu studenckiego, domagającą się wolności słowa, poszanowania praw obywatelskich i ograniczenia cenzury. Choć protesty zostały stłumione, Marzec ’68 stał się jednym z najważniejszych doświadczeń politycznych powojennej Polski. Pozostawił po sobie nie tylko pamięć o buncie młodego pokolenia, lecz także dramat antysemickiej nagonki i emigracji tysięcy obywateli polskich żydowskiego pochodzenia.

Czytaj też: To Wyspiański jako pierwszy wystawił „Dziady”. Inscenizacja, która odmieniła teatr

Kresy.pl / IPN

Tagi: , ,
forma płatności