Amerykański ambasador w Izraelu, David Friedman, znany ze swoich proizraelskich poglądów, otrzymał negatywną odpowiedź ze strony Departamentu Stanu.

Jak podaje dziennik „The Times of Israel”: „Ambasador USA w Izraelu David Friedman podobno poprosił Departament Stanu USA o zaprzestanie używania określenia ‚okupowane’ w oficjalnych dokumentach dotyczących kontroli Izraela nad Zachodnim Brzegiem. Według raportu nadawcy publicznego Kan, Departament Stanu we wtorek odmówił. Jednak ze względu na presję ‚z góry’, obie strony zgodziły się, że kwestia ta zostanie ponownie omówiona i że ostateczny głos będzie miał prezydent USA Donald Trump, czytamy w raporcie”.



Dziennik informuje, że Friedman w przeszłości prezentował stanowisko, które następnie było korygowane przez Departament Stanu. „We wrześniu Departament Stanu USA publicznie odrzucił słowa [Friedmana] na temat obecności Izraela na Zachodnim Brzegu, które nie odzwierciedlają stanowiska administracji.  Rzeczniczka Heather Nauert powiedziała dziennikarzom, że komentarze Friedmana w wywiadzie dla hebrajskiego portalu  Walla, w którym powiedział, że uważa, iż osiedla na Zachodnim Brzegu należą do Izraela, ‚nie powinny być odczytywane jako zmiana w polityce USA'”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Friedman w przeszłości aktywnie wspierał izraelską kolonizacją Zachodniego Brzegu. Zanim został ambasadorem, szefował organizacji American Friends of Bet El Institutions, która wspiera izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu w pobliżu miasta Ramallah.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Russiagate czy Israelgate? Jaka była rola Kushnera?

Kresy.pl / The Times of Israel

Reklama





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz