USA próbowały od trzech lat uzyskać przewagę nad Gazpromem, aby odstąpił od Nord Stream 2. Wszystkie te próby zawiodły – podkreśla Tom Luongo.

A nie mówiłem? Nie będzie żadnych sankcji nałożonych gazociąg Nord Stream 2. Powodem jest to, że sankcje nie zatrzymają projektu na obecnym etapie.

Spójrzmy na sytuację, w której Angela Merkel stoi w Niemczech. Nie może ustąpić w sprawie Nordstream 2, ponieważ będzie wyglądać jak słaby amerykański kolaborant (którym jest). Nie może odwrócić sankcji nałożonych na Rosję w stosunku do Krymu, ponieważ nie nastąpił ruch w kierunku realizacji porozumienia z Mińska II. I nie może wycofać się z polityki imigracyjnej, ponieważ zdradziłaby ludzi, którzy ją uplasowali, czyli Sieć Sorosa.

Trump wykorzystał to, by bezwzględnie naciskać na kwestie handlowe i finansowanie NATO. Jeśli chodzi o Trumpa, mało wypowiadał się na temat Nord Stream 2. Czynili to członkowie jego administracji, szczególnie rzeczniczka Departamentu Stanu, Heather Nauert. To oni będą musieli się tłumaczyć w sprawie Nord Stream 2, a nie Trump.

Trump dał jasno do zrozumienia, że nie podoba mu się ten projekt, ale uważam, że chodzi bardziej o jego pragnienie stłumienia Niemiec, a nie osłabienia Rosji. Obawa dotyczy tego, że Niemcy, poprzez Nordstream 2 i brak dostaw z Ukrainy, będą kontrolować politykę wschodnioeuropejską, kontrolując dostawy gazu.

Uważam, obecnie na to kładzie główny nacisk Polska w ramach walki o zachowanie pozorów suwerenności w Unii Europejskiej. Dlatego Polska nadal przepłaca za katarski i amerykański LNG, a także inwestuje w nowy rurociąg z Norwegii. To powiedziawszy, Trump wie, że przyszły rynek gazu w Europie jest wystarczająco duży, aby zapewnić, nawet jeśli tylko pośrednio, rynek dla amerykańskiego LNG. Tak więc dominacja Rosji w Europie nie jest czymś, z czym może konkurować na dłuższą metę.

Implikacje

To oświadczenie Niemiec ma wiele potencjalnych implikacji. Może być jedynie próbą podważenia pozycji Trumpa przed jego szczytem z Putinem. Ale nie sądzę. W związku z wydaniem przez Szwecję ostatniego niezbędnego pozwolenia na budowę Nord stream 2, nie ma obecnie sposobu na zatrzymanie budowy gazociągu. Większość rur została wyprodukowana wraz z infrastrukturą. Pozostaje tylko faktyczne układanie elementów. Sądzę, że jest to kolejna oferta dyplomatyczna Trumpa przed jego spotkaniem z Putinem. Drugim ustępstwem było odcięcie się od grup powiązanych z Al-Kaidą w Darze, podczas gdy Rosjanie i syryjska armia arabska odzyskują terytoria zmierzając w kierunku Wzgórz Golan. Może to również oznaczać, że Trump nigdy nie myślał poważnie o zatrzymaniu Nord stream 2, w przeciwieństwie do innych członków swojej administracji. Należy pamiętać, że największym problemem dzisiejszej geopolityki jest to, ile tak naprawdę kontroli Donald Trump sprawuje nad amerykańską polityką zagraniczną.

Wiemy, że nie ma praktycznie żadnej kontroli nad wypowiedziami różnych urzędników, którzy nieustannie otwierają usta, by wesprzeć go w trudnych sytuacjach lub osłabić jego pozycję negocjacyjną. Ostatecznie, obowiązuje Pierwsza Zasada Trumpa – reagować na to, co robi, a nie na to, co mówi. Mowa jest dla niego taktyką negocjacyjną. W tej chwili nie posunął się dalej w sprawie sankcji, aby powstrzymać Nord stream 2. Teraz, gdy jego długo oczekiwany szczyt z Putinem jest już na stole, nie ma sensu rzucać rękawicy.

Należy pamiętać również, że jedną z nierozstrzygniętych kwestii między USA, Niemcami i Rosją jest tranzyt gazu przez Ukrainę od 2020 roku. Obecna umowa między Gazpromem a Naftohazem kończy się w przyszłym roku, a nowa umowa między nimi nie jest sprawą oczywistą, biorąc pod uwagę wrogość reżimu Poroszenki. USA próbowały od trzech lat uzyskać przewagę nad Gazpromem, aby odstąpił od Nord stream 2, a wszystkie te próby zawiodły. Gazprom rozstrzygnął spór antytrustowy z UE, wygrał sporty stworzone przez Ukrainę i pokonał polityczne przeszkody ze strony Polski.

Putin i Merkel spotkali się dwa razy w ostatnim czasie i rozmawiali m.in. o przyszłości transportu gazu przez Ukrainę. Jeśli Trump jest gotów zrezygnować z zatrzymania Nord stream 2, może dojść do tego, że powstanie nowy kontrakt obejmujący Ukrainę, który zapewni liczne trasy dostaw gazu dla Europy Wschodniej. Ostatnim elementem tej układanki jest to, że ogromne złoża gazu w Grogingen, będące największym atutem Holandii, wysychają szybciej, niż się spodziewano. Objętości te będą musiały zostać zastąpione, co będzie miało jeszcze większe znaczenie dla Nord Stream 2.

Tom Luongo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply