Nigdy nie pogodzimy się z oczernianiem pamięci naszych przodków, próbami przekreślenia ich wyczynu, narzucenia nam jednostronnej, wadliwej i kłamliwej wersji historii naszego kraju – pisze rosyjska ambasada w odpowiedzi na oświadczenie KPRM, potępiające wypowiedzi Putina nt. przyczyn wybuchu II wojny światowej.

Rosyjska ambasada w Polsce wystosowała w poniedziałek komunikat, odnoszący się do oświadczenia premiera Mateusza Morawieckiego na temat słów Władimira Putina. Jak pisaliśmy wcześniej, Kancelaria Premiera Rady Ministrów opublikowała w niedzielę oświadczenie, w którym zdecydowany sposób potępiła słowa prezydenta Rosji na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej. „Oczywistością jest także to, kto za te zbrodnie odpowiada – i czyj sojusz rozpoczął II Wojnę Światową, najbardziej morderczy konflikt w dziejach ludzkości” – napisano. Słowa te odnoszą się do twierdzeń Putina o tym, jakoby to konferencja monachijska, a nie pakt Ribbentrop-Mołotow, była zasadniczą przyczyną wybuchu największego konfliktu zbrojnego w dziejach świata, zaś II RP układała się z państwami zachodnimi celem obłaskawienia Adolfa Hitlera, przyczyniając się swoimi działaniami do wybuchu wojny.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Pan premier ma absolutną rację, że 'naród rosyjski jest narodem ludzi wolnych’. Właśnie dlatego nigdy nie pogodzimy się z oczernianiem pamięci naszych przodków, próbami przekreślenia ich wyczynu, narzucenia nam jednostronnej, wadliwej i kłamliwej wersji historii naszego kraju” – głosi komunikat rosyjskiej ambasady, cytowany przez rosyjską agencję TASS.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Premier Morawiecki w swoim oświadczeniu napisał m.in., że „Prezydent Rosji wielokrotnie kłamał na temat Polski”, przypominając przy tym m.in. tajny niemiecko-sowiecki protokół do paktu Ribbentrop-Mołotow, wspólną agresję obu państw na Polskę we wrześniu 1939 r., a także późniejszą współpracę i „przyjaźń” czy zbrodnie stalinowskie.

W ocenie strony rosyjskiej, w stwierdzeniach Morawieckiego „nie ma nic nowego” i brakuje tam rzeczywistych odniesień do słów Putina.

„Nie ma tam mowy o tym, czego dotyczyły wypowiedzi prezydenta Rosji, a które jakoby miał obalić pan premier – o polityce obłaskawiania (appeasementu – red.) Niemiec hitlerowskich, którą aż do 1939 r. prowadziły państwa zachodnie i Polska wraz z nimi; o zerwaniu – przy aktywnym udziale Polski – wysiłków ZSRR na rzecz zorganizowania zbiorowego bezpieczeństwa w obliczu zagrożenia faszystowskiego; o haniebnej zmowie monachijskiej, po której Polska wraz z Niemcami zajęła ziemie czechosłowackie; o nastrojach antysemickich we władzach przedwojennej Polski” – napisała ambasada.

„Kiedy pan premier [Morawiecki] w kontekście drugiej wojny światowej tradycyjnie zrównuje 'nazizm i komunizm’, Niemcy hitlerowskie i ZSRR, i pisze o 'oporze Polski i całej wolnej i demokratycznej dzisiaj Europy, która stanęła do walki przeciwko dwóm totalitaryzmom’, to zapomina o tym, że przed napaścią Niemiec na ZSRR wszystkie zaatakowane przez Niemcy kraje europejskie stawiały opór przez co najmniej miesiąc – półtora” – piszą Rosjanie. Zaznaczono, że dopiero ze strony Armii Czerwonej niemiecka machina wojenna napotkała prawdziwy opór.

„[Armia Czerwona – red.] przemieliła na sowiecko-niemieckim froncie trzy czwarte hitlerowskich dywizji i to właśnie Związkowi Radzieckiemu 'kraje swobodnej i demokratycznej dzisiaj Europy’, w tym Polska, zawdzięczają dzisiaj swoją wolną egzystencję” – napisano w dokumencie.

Czytaj także: Rosyjski ambasador: istnienie dzisiejszej Polski jest skutkiem zwycięstwa ZSRR

Przeczytaj: Polskie MSZ: jesteśmy gotowi na bardzo długą wojnę informacyjną z Rosją

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że obecny spór z Rosją rozpoczął się 19 grudnia po wypowiedzi Władimira Putina na corocznej międzynarodowej konferencji prasowej o przyczynach wybuchu II wojny światowej. Swoje stanowisko prezydent Rosji powtórzył dzień później na spotkaniu Wspólnoty Niepodległych Państw. W odpowiedzi 21 grudnia odrębne oświadczenie opublikowały Instytut Pamięci Narodowej i polskie MSZ, w których jednoznacznie skrytykowano wywody przywódcy Rosji.

Następnie we wtorek, w Wigilię Bożego Narodzenia, Władimir Putin nazwał Józefa Lipskiego „szumowiną i antysemicką świnią”. Trzy dni później polskie MSZ wezwało na rozmowę w trybie pilnym rosyjskiego ambasadora w RP. Jak poinformował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, na ręce Siergieja Andriejewa przekazano stanowczy sprzeciw wobec „insynuacji historycznych”, które w ostatnich dniach pod adresem Polski płynęły ze strony wysokich przedstawicieli Federacji Rosyjskiej, w tym prezydenta Władimira Putina. Po spotkaniu za pośrednictwem mediów między Przydaczem a Andriejewem doszło do ostrej wymiany zdań.

Kontrofensywa polskiej dyplomacji zakończyła się obszernym oświadczeniem polskiego rządu, w którym szczegółowo opisano współpracę Stalina z Hitlerem i komunistyczne zbrodnie wymierzone zarówno w Rosjan, jak i Polaków.

Czytaj także: Rosyjski senator: Polska pchała się do sojuszu z Hitlerem

interia.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz