Pod Głogowem dokonano niezwykłego odkrycia z czasów II wojny światowej: znaleziono nietknięty grób niemieckiego żołnierza.
Na początku września 2025 roku archeologiczna fundacja POMOST, zajmująca się poszukiwaniem i ekshumacją grobów wojennych, odnalazła w polu w pobliżu Jaczowa w województwie dolnośląskim mogiłę niemieckiego żołnierza. Szczątki spoczywały tam od 80 lat, bez znaku tożsamości.
Przy poległym znaleziono elementy wyposażenia, które mówią wiele o jego wojskowej codzienności: pas z klamrą Wehrmachtu, grzebień, brzytwę, okulary, a także pusty portfel. Najbardziej okazałym przedmiotem był karabin Mauser 98k wraz z amunicją 7,92 mm – broń typowa dla niemieckiej armii. Została jednak zabezpieczona przez policję i zgodnie z przepisami zostanie zniszczona jako niebezpieczna.
W pracach pomagali pasjonaci historii z Głogowskiego Ruchu Odkrywców Tajemnic (GROT). To oni przez kilka godzin przeczesywali pole, zanim natrafiono na mogiłę. – Im więcej ludzi do łopaty, tym szybciej można dotrzeć do celu – relacjonowali.
Choć tożsamości żołnierza nigdy już pewnie nie uda się ustalić, jego los prawdopodobnie wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami sprzed 80 lat. Wiosną 1945 roku Głogów, przekształcony przez Niemców w twierdzę, został oblężony przez Armię Czerwoną. Walki trwały od lutego do kwietnia i zakończyły się zdobyciem miasta przez wojska sowieckie. Głogów był wówczas ważnym punktem strategicznym ze względu na mosty na Odrze i stocznię rzeczną, w której montowano kadłuby okrętów podwodnych.
Fundacja POMOST podkreśla, że to nie koniec poszukiwań w regionie. Każdy, kto posiada wiedzę o miejscach pochówku z okresu wojny, może pomóc w zachowaniu pamięci o ofiarach tego burzliwego czasu.
Kresy.pl / Zwiadowca Historii
Czytaj też: Jedna czwarta Niemców uważa, że druga wojna światowa nie zaczęła się od ataku na Polskę



















