Wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell poparł niedawne orzeczenie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości
W piątek MTS, najwyższy organ sądowy ONZ, uznał, że izraelskie osadnictwo na okupowanych terytoriach palestyńskich narusza Konwencję Genewską, a w efekcie prawo międzynarodowe. Trybunał odniósł się do statusu okupowanych przez Izrael od 57 lat ziem Zachodniego Brzegu Jordanu, Jerozolimy Wschodniej oraz Strefy Gazy. Na tych terenach Palestyńczycy pragną ustanowić suwerenność swojego państwa. Tym samym Trybunał podważył samą okupację terytoriów palestyńskich.
Orzeczenie najwyższego sądu ONZ, że 57-letnia okupacja izraelskiej ziemi palestyńskiej jest „nielegalna”, jest „w dużej mierze zgodne ze stanowiskiem UE” – powiedział w sobotę Borrell, jak zrelacjonował portal Euractiv.com. Podkreślił “dobre przyjęcie” orzeczenia MTS ze strony jego organizacji międzynarodowej.
„W świecie ciągłych i rosnących naruszeń prawa międzynarodowego naszym moralnym obowiązkiem jest potwierdzenie w spójny sposób naszego niezachwianego zaangażowania we wszystkie decyzje MTS, niezależnie od ich tematu” – powiedział Josep Borrell. Dodał w oświadczeniu, że opinia „będzie wymagała dokładniejszej analizy, w tym pod kątem jej konsekwencji dla polityki UE”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zdecydowane zanegował orzeczenie MTS. „Naród żydowski nie jest okupantem na swojej własnej ziemi – ani w naszej wiecznej stolicy, Jerozolimie, ani w dziedzinie naszych przodków, Judei i Samarii” – jak nazwał okupowany Zachodni Brzeg Jordanu.
Izraelczycy zajęli Zachodni Brzeg Jordanu i wschodnią Jerozolimę w toku rozpoczętej przez nich wojny z państwami arabskimi w 1967 roku i rozpoczęli od razu akcję żydowskiego osadnictwa na tych terenach.
Budowa tych osiedli jest nielegalna w świetle prawa międzynarodowego i rezolucji ONZ i zdecydowana większość państw uznaje je za nielegalne. Obecnie około 700 tysięcy Żydów, to jest 10 proc. populacji żydowskiej populacji w Izralu, żyje na tych dwóch okupowanych obszarach.
Na rzecz tego rodzaju osiedli Izrael przejmuje nie tylko ziemię rolną, ale też skąpe w regionie źródła wody, czy najlepsze drogi, wyłączając je spod jurysdykcji organów Autonomii Palestyńskiej i nie dopuszczając do nich zwykłych Palestyńczyków.
W 1993 roku Izrael zawarł z Organizacją Wyzwolenia Palestyny porozumienie z Oslo, które zakładały utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego obok państwa izraelskiego. Izrael do dziś nie zrealizował jego postanowień. Zachodni Brzeg Jordanu nadal jest okupowany przez armię izraelską. Izraelczycy jako uzasadnienia podają fakt istnienia innych organizacji polityczno-wojskowych Palestyńczyków nie uznających istnienia ich państwa i dokonujących ataków na jego obywateli, jak Hamas.
W roku bieżącym niepodległość państwową Palestyny uznała już Hiszpania, Irlandia i Norwegia. Następnie podobne stanowisko zajęła Słowenia, a pod koniec czerwca także Armenia.
Polska uznała państwowość Palestyńczyków wkrótce po jej proklamowaniu w 1988 r. Spośród państw Unii Europejskiej uznają ją także Bułgaria, Węgry, Cypr, Malta, Rumunia, Słowacja, Czechy i Szwecja. Państwowość tę uznaje także Stolica Apostolska.
Państwowość Palestyny uznaje obecnie 145 ze 193 państw członkowskich ONZ. Jest państwem-obserwatorem w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Brak formalnego członkostwa wynika z wetowania takiego rozwiązania przez Stany Zjednoczone.
Jak informowaliśmy, w czwartek izraelski Kneset głosował za przyjęciem uchwały odrzucającej możliwość uznania państwa palestyńskiego. Uchwała została przyjęta przed możliwą wizytą premiera Binjamina Netanjahu w Waszyngtonie.
euractiv.com/kresy.pl































