Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Marcie Lempart i Klementynie Suchanow przeprosić dziennikarkę serwisu Niezalezna.pl oraz zapłacić jej odszkodowanie w wysokości ponad 50 tysięcy złotych.
Wyrok zapadł 30 listopada 2021 roku. Jest związany z sytuacją, która miała miejsce 24 listopada 2020 roku. Marta Lempart i Klementyna Suchanow zwołały tego dnia konferencję prasową dotyczącą organizowanych przez nie w ramach Strajku Kobiet protestów – poinformował portal Polska Times w piątek. Wśród dziennikarzy znalazła się Cyntia Harasim z serwisu Niezależna.pl. Wówczas doszło do przepychanek, w czasie których dziennikarka została poszkodowana. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Marcie Lempart i Klementynie Suchanow przeprosić dziennikarkę serwisu Niezalezna.pl oraz zapłacić jej odszkodowanie w wysokości ponad 50 tysięcy złotych.
Harasim pozwała Lempart i Suchanow o naruszenie dóbr osobistych i nietykalności osobistej. Wsparła ją Reduta Dobrego Imienia.
Zobacz także: Dewastacja kościoła Św. Krzyża w Warszawie. Policja zatrzymała podejrzanego
“Pani Cyntia Harasim zwróciła się do nas o pomoc po tym, jak została brutalnie potraktowana, łącznie z naruszeniem nietykalności cielesnej, przez dwie aktywistki – Martę Lempart i Klementynę Suchanow” – oświadczył prezes Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski w rozmowie z Polska Times. Zwrócił uwagę, że nie wpuszczając niektórych dziennikarzy na konferencję aktywistki naruszyły prawo prasowe, „w którym jest mowa o tym, że dziennikarzowi nie wolno utrudniać wykonywania czynności zawodowych”.
“Panie Lempart i Suchanow tak kierowały ruchem w trakcie konferencji, że pani Harasim została uderzona drzwiami i doznała uszczerbku na zdrowiu, co wymagało późniejszego leczenia. A to są konkretne koszty” – podkreślił.
Świrski zwrócił uwagę, że obie pozwane przez długi czas unikały odebrania dokumentów procesowych. “W tej sytuacji sąd wydał wyrok zaoczny. Pozwane mają zapłacić odszkodowanie oraz wystosować przeprosiny” – dodał.
Wyrok nie jest prawomocny.
W październiku ub. roku prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście dwa akty oskarżenia przeciwko aktywistce Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Klementynie S. Odpowie ona za namalowanie czerwonego pioruna na zabytkowym kościele, oblanie policjanta farbą oraz wtargnięcie na teren Trybunału Konstytucyjnego.
22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wywołało to początkowo masowe protesty zwolenników liberalizacji przepisów antyaborcyjnych, połączone z falą dewastacji świątyń i innych obiektów kultu religijnego. Od końca października 2020 roku do początku marca br. miały miejsce 152 takie przypadki. Wyrok TK z października 2020 roku został opublikowany w Dzienniku Ustaw pod koniec stycznia bieżącego roku.
Zobacz także: Liderka Strajku Kobiet o niszczeniu kościołów: „Nie mam żalu, że tak się stało. To musiało się stać”
Oglądaj także: „Nagroda Wrocławia dla Strajku Kobiet to kpina z mieszkańców miasta” [+VIDEO]
polskatimes.pl / Kresy.pl






























