Od 10 sierpnia br. ulicami Warszawy zacznie jeździć furgonetka z napisem: “Pedofile grasują najczęściej w Kościele i w tradycyjnej rodzinie”. To inicjatywa lewicowych aktywistów, którzy chcą bronić homoseksualistów przed oskarżeniami o związki z pedofilią. O sprawie poinformował profil “Same Plusy” na Facebooku.

Na furgonetce, która zacznie jeździć ulicami Warszawy 10 sierpnia, znalazł się napis: “Pedofile grasują najczęściej w Kościele i w tradycyjnej rodzinie”. To inicjatywa środowisk lewicowych w stolicy.

“Od kilku lat dzięki akcjom z homofobusami króluje narracja, że pedofile to homoseksualiści, a homoseksualiści to pedofile. Buntujemy się przeciwko tym kłamstwom. Nie ma naszej zgody na sianie nienawiści wobec osób LGBT” – oświadczyła Bożena Przyłuska ze Strajku Kobiet w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

źr. Facebook "Same Plusy"

źr. Facebook “Same Plusy”

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

“Pomysł na antyhomofobus pojawił się po raporcie Państwowej Komisji ds. Pedofilii. Wynika z niego, że ponad 60 proc. zgłoszonych do niej przypadków to pedofilia w rodzinach i w Kościele. Znakomita większość ofiar to dziewczynki. Warto upublicznić te wnioski, bo od kilku lat dzięki akcjom z homofobusami króluje narracja, że pedofile to homoseksualiści, a homoseksualiści to pedofile. Buntujemy się przeciwko tym kłamstwom. Nie ma naszej zgody na sianie nienawiści wobec osób LGBT” – powiedziała.

Przyłuska odniosła się do przyjętego w lipcu przez radnych Warszawy zakazu poruszania się tego typu pojazdów po mieście. “Nie będzie mowy nienawiści. Zatem, gdyby zakaz radnych się utrzymał, antyhomofobus nie będzie go łamał” – powiedziała.

Przypomnijmy, że w drugiej połowie maja bieżącego roku miała miejsce kolejna profanacja. Grupa aktywistów LGBT w Toruniu publicznie sprofanowała obraz Maryi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W październiku ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o zatrzymaniu działaczki nieformalnej grupy forsującej agendę LGBT określającej się mianem „Stop bzdurom”. Powodem zatrzymania były podejrzenia o wandalizm.

W ostatnich miesiącach, szczególnie na fali wulgarnych proaborcyjnych demonstracji, w Polsce nasiliło się zjawisko profanacji i dewastacji obiektów związanych z katolicyzmem. Od końca października do początku marca miały miejsce 152 takie przypadki. We wspomnianym okresie miała także miejsce fala pobić kapłanów.

Zobacz także: Sąd uniewinnił lewicowego aktywistę, który był odpowiedzialny m.in. za happening sugerujący istnienie “stref wolnych od LGBT”

wyborcza.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności